Nowy Numer 07/2018 Archiwum

"Zbawienie przyszło przez Krzyż"

Niezwykły utwór zespołu Soul'n'Voices.

Zbawienie przyszło przez Krzyż - Soul'n'Voices
Soul'n'Voices
Soul’n’Voices to istniejący od 2008 roku projekt muzyczny, łączący dwudziestu wokalistów oraz instrumentalistów. Projekt cechują autorskie aranżacje i kompozycje Mateusza Pitali, utrzymane w nurcie muzyki rozrywkowej. Jazz, gospel, funk i soul - Soul'n'Voices to różnorodność brzmień ale też charakterów. Choć każdy z członków zespołu jest inny, połączyła ich pasja do muzyki. To miejsce, w którym się rozwijają i realizują marzenia. Paleta temperamentów i miliony pomysłów na minutę sprawiają, że każda próba i koncert są dla nich wielkim wyzwaniem i przyjemnością.

Do tej pory w ramach projektu Soul’n’Voices live zrealizowane zostały autorskie kolędowe koncerty, które stały się wizytówką zespołu. Projekt zaistniał też na krakowskiej scenie gospelowej oraz ma za sobą pierwsze koncerty plenerowe. Nowy autorski repertuar ugruntowany jest w nurcie muzyki chrześcijańskiej, ale zespołowi daleko do określania go mianem gospelowego chóru. Słowiańska niepokorność i wyłącznie polskie teksty sprawiają, że wyróżnia się na tle podobnych gabarytowo składów. Zespół daje z siebie wszystko, zwracając uwagę na każdy szczegół, żeby w odbiorcach na długo pozostały przekazywane im treści. Soul’n’Voices na stałe współpracuje z profesjonalnymi realizatorami dźwięku i światła, co pozwala na uzupełnienie płynących z dźwiękami muzyki treści o pełen pozytywnych emocji ładunek artystyczny.

Więcej informacji oraz nagrania audio i video: http://www.soulnvoices.pl 

« 1 »

Zobacz także

Reklama

  • kment
    14.02.2018 03:12
    Ks. Kawecki: świętowanie walentynek nie do pogodzenia ze Środą Popielcową https://wiadomosci.onet.pl/kraj/ks-kawecki-swietowanie-walentynek-nie-do-pogodzenia-ze-sroda-popielcowa/pv0zfdf Zgadza się .Walentynki to Święto . Środa Popielcowa to szarość popiołu . Walentynki to wariactwo zbawienia .Środa Popielcowa to powrót na linie startu i kolejne zaczynanie od zera . Ta niezgoda jest jak najbardziej fortunna . To nie jest niefortunne połączenie pod jedną data Walentynek i Środy Popielcowej . To jest "pod Dobrą Datą" cokolwiek to oznacza ,zdaje się coś związanego z upojeniem ; ) To okazja do dokonania wyboru . Czy smucić się jak co roku tkwiąc w corocznym korowodzie nazywanym " nawracaniem się" czyli kręceniem się w kółko , dreptaniem w miejscu ,Dans Macabre czy skorzystać z szansy na wymknięcie się dzięki przepustce wariackich papierów Św. Walentego , który jest uznawany za patrona zakochanych i psychicznie chorych ; ) Czym jest katolicyzm jeśli nie "chorobą psychiczną" ? Z obłędu wyprowadza takie szaleństwo które jest radosne i fantazyjne . Nie jest ono autodestrukcyjne i nie jest przemocą tylko radością i fantazja . Nie wyrządza krzywdy ni "szaleńcowi" ni komukolwiek przeciwnie wszyscy korzystają . W tym dniu jedno co warto to upić się warto. Z nie mających końca sprzeczności obłędu wyprowadza tylko "odmienny stan świadomości" wskazujący na spożycie w dniu Św. Walentego w towarzystwie ukochanej kimkolwiek ona jest , Dylcyneą , czy nawet jak w przypadku innej literackiej postaci Kowalskiego --- szablą : ( .Dzień Św. Walentego to coś dla czytelników książek , fantastów . Puchar trunku w towarzystwie ukochanych . Czego sobie i innym życzę na przekór smutkom Środy Popielcowej i na przekór brakom w lekturach . Zawiana głowa pokonuję "bestię" i "sztuczną inteligencję" ...

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy