Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Nie zapominamy o mniejszych uczelniach

Na krytykę projektu tzw. Konstytucji dla Nauki odpowiada Piotr Müller, wiceminister w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Maciej Kalbarczyk: Komitet Kryzysowy Humanistyki Polskiej twierdzi, że konsultacje dotyczące reformy szkolnictwa wyższego były fikcją. Aleksander Temkin powiedział, że Konstytucja dla Nauki to „brudny deal Gowina z rektorami”. Miał rację?

Piotr Müller: Ten zarzut jest absurdalny. Proces konsultacji społecznych prowadzimy już prawie od dwóch lat. Zorganizowaliśmy otwarty konkurs, do którego zgłosiło się 15 zespołów. Następnie eksperci wybrali trzy, które rozpoczęły prace nad założeniami do reformy. W ciągu ostatnich miesięcy zorganizowaliśmy 9 konferencji programowych, w których wzięli udział studenci i profesorowie, przedstawiciele humanistyki i nauk ścisłych, w sumie ponad 5,5 tys. osób. Wspólnie omówiliśmy m.in. kwestie finansowania, ścieżek kariery naukowej i modeli kształcenia doktorantów. Efektem każdej z tych konferencji był pakiet rozwiązań, które później przekuliśmy na konkretne przepisy prawa. We wrześniu zeszłego roku przedstawiliśmy projekt ustawy, a przez kolejne trzy miesiące odbywały się konsultacje społeczne. Po uwzględnieniu uwag 22 stycznia przedstawiliśmy skorygowany projekt. Wpłynęło do nas bardzo dużo uwag. Wiele z nich przyjęliśmy, z części musieliśmy zrezygnować. Jedni chcieli likwidacji habilitacji, drudzy jej zachowania, niektórzy wprowadzenia jednolitych studiów, inni pozostawienia dwustopniowych. Nie dało się uwzględnić sprzecznych ze sobą postulatów.

Dostępne jest 13% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

« 1 »
oceń artykuł

Reklama