Nowy numer 21/2018 Archiwum

Gdybym Mu kiedykolwiek pozwolił na taką bliskość, to...

Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na Niego rękę. Mk 7,32

Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na Niego rękę.  Mk 7,32

Jezus opuścił okolice Tyru i przez Sydon przyszedł nad Jezioro Galilejskie, przemierzając posiadłości Dekapolu.

Przyprowadzili Mu głuchoniemego i prosili Go, żeby położył na niego rękę. On wziął go na bok, z dala od tłumu, włożył palce w jego uszy i śliną dotknął mu języka; a spojrzawszy w niebo, westchnął i rzekł do niego: «Effatha», to znaczy: Otwórz się. Zaraz otworzyły się jego uszy, więzy języka się rozwiązały i mógł prawidłowo mówić.

Jezus przykazał im, żeby nikomu nie mówili. Lecz im bardziej przykazywał, tym gorliwiej to rozgłaszali. I przepełnieni zdumieniem mówili: «Dobrze wszystko uczynił. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę».

Mk 7, 31-37


Gdyby tak było. Gdybym Mu kiedykolwiek pozwolił na taką bliskość. Na boku, osobno od tłumu. Jego palce w moich uszach. Jego ślina na moim języku. Wzdycha, spogląda w niebo. Mówi: „Otwórz się”. Przestałbym być głuchy i niemy. Połóż na mnie choć rękę, proszę. Panie, jeśli chcesz, możesz mnie oczyścić.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

  • gość powszedni
    09.02.2018 09:18
    " I przepełnieni zdumieniem mówili: «Dobrze wszystko uczynił. Nawet głuchym słuch przywraca i niemym mowę»." I dalej przywraca. Słuch i mowa, to dwa narzędzia porozumiewania się ludzi, jednak aby te narzędzia mogły być skutecznie użyte, potrzebne są słowa precyzyjnie odnoszące się do rzeczywistości (prawdy), funkcjonujące w świadomości ludzi rozmawiających. Pan Jezus właśnie nadaje słowom takie odnoszenie do rzeczywistości i umożliwia dialog, bez tego uszy i język są bezużyteczne.
    doceń 2

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama