Nowy numer 16/2018 Archiwum

Neutralność państwa nie może oznaczać ateizmu

Kontrowersyjna ustawa o neutralności światopoglądowej państwa stanowi szczególne wyzwanie na 2018 rok dla Kościołów – uważa arcybiskup Berlina Heiner Koch.

W dyskusji wokół tego dokumentu Kościoły muszą naciskać, aby neutralność państwa w sprawach religijnych i światopoglądowych nie była rozumiana przede wszystkim jako preferowanie ateistycznego poglądu na świat – powiedział hierarcha 11 stycznia podczas noworocznego przyjęcia w archidiecezji berlińskiej. 

W związku z tym, że chrześcijanie stanowią coraz mniejszy odsetek mieszkańców miasta, arcybiskup ostrzegł przed ich ucieczką w „świat wyjątków”. Zaapelował, aby bardziej angażowali się oni w politykę i przekonywał, że we wzajemnych stosunkach, a także w kontaktach z innymi, powinni wyróżniać się otwartością i okazywaniem szacunku dla każdego człowieka. Nabożeństwa powinny być uroczyste, a domy parafialne „gościnne”. Rosnąca liczba ludzi nieochrzczonych musi nas zmienić – zauważył mówca.

Ustawa o neutralności Berlina przewiduje, że określone grupy urzędników państwowych nie mogą nosić ozdób ani strojów, które świadczyłyby o ich przynależności religijnej lub politycznej. W tej kwestii czerwono-zielony Senat stolicy Niemiec nie ma jednolitego zdania. Socjaliści z SPD usilnie bronią ustawy z 2005 roku, wskazując na szczególne wymaganie neutralności państwowej w wieloreligijnej metropolii. Partia lewicy oraz Zieloni są za rewizją ustawy, za czym również opowiadają się Kościoły.

W ostatnich miesiącach wielokrotnie dochodziło do sporów prawnych wokół zakazu noszenia chust przez nauczycielki muzułmanki. Wiele dyskusji wzbudziła pod koniec ub, roku decyzja stołecznej szkoły katolickiej św. Piotra Kanizjusza o zatrudnieniu jako nauczycielki gimnazjalnej muzułmanki noszącej chustę. Berlińscy Zieloni na zjeździe tej partii na początku grudnia jednogłośnie opowiedzieli się za zniesieniem obowiązującej obecnie ustawy o neutralności.

Według najnowszych statystyk tylko co czwarty Berlińczyk jest chrześcijaninem – 16 proc. stanowią ewangelicy, a 9 – katolicy. Od 2007 liczba członków Kościołów ewangelickich Berlina-Brandenburgii i Górnych Łużyc zmniejszyła się w stolicy Niemiec o sto tysięcy i wynosi obecnie 580 tysięcy. Natomiast w tym samym czasie liczba członków Archidiecezji Berlina zwiększyła się o 13 tys. i wynosi 331 tys. wiernych. Powodem tego wzrostu jest przede wszystkim napływ migrantów.

« 1 »

Zobacz także

  • gut
    14.01.2018 18:27
    Dopóki istnieją ateiści, Bóg ma szansę, że będzie wspominany.
    Hans Kasper
    doceń 4
  • (wujek) Olek
    15.01.2018 08:36
    Ateiści bez Boga nie mają tożsamości, a pogarda świeckich (bezbożnych) państw dowolnego prawa do "religii" manifestuje się w uznaniu "Church of Satan" i ""Kościoła latającego potwora Spaghetti" jako "kościołów". Dla nich religia to brak rozsądku i dowolność, a tak nie jest, jest odwrotnie, brak Boga to dowolność. Jak widać, po owocach ich poznacie.

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama