• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • 13 tys. osób odciętych od świata u stóp Matterhornu

    Wojciech Teister Wojciech Teister /rmf-fm

    dodane 12.01.2018 11:55

    Szwajcarskie Zermatt odcięte od świata po niezwykle intensywnych opadach śniegu.

    W popularnym alpejskim kurorcie położonym u stóp najbardziej rozpoznawalnej góry świata - Matterhornu - przebywa obecnie 13 tys. osób. Po obfitych opadach śniegu jakie nawiedziły ten rejon Alp miasteczko jest całkowicie odcięte od świata. W ciągu doby spadło ponad 80 cm śniegu, w sumie biała pokrywa przekracza grubość 2 metrów. Zamknięta jest droga wyjazdowa z miejscowości, nie kursuje kolej, wstrzymano pracę wyciągów i kolejek narciarskich, zamknięto też stoki narciarskie. W kantonie Valais, w którym leży Zermatt podniesiono zagrożenie lawinowe do 5 - najwyższego - stopnia. Obecnie lawiny są tez celowo wywoływane za pomocą materiałów wybuchowych.

    Jedyna możliwość dotarcia do Zermatt to lot śmigłowcem. Tą droga udało się przetransportować część uwięzionych u stóp Matterhornu do sąsiedniej wioski Tasch. Lot trwa 3 minuty, w ciągu godziny można tak ewakuować do 100 osób. Nie jest to jednak oficjalna ewakuacja, a turyści za taka możliwość muszą zapłacić po 70 franków od osoby.

     

     

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • jan
      12.01.2018 12:53
      Biednemu zawsze wiatr w oczy
    • paniusia ze wsi ;)
      12.01.2018 13:25
      Po co ten artykuł ?
    • jurek
      12.01.2018 14:24
      Podpowiadam pasek w TVP info: "Odcięci od świata w Szwajcarii zazdroszczą Polakom "dobrej zmiany" i wolności podróżowania.
    • Magda
      12.01.2018 15:34
      Nie da się jeździć na nartach... Ojej... To co tu robić...
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół