• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • PE: Co dalej z z wnioskiem o zastosowanie art. 7 wobec Polski?

    PAP

    dodane 11.01.2018 18:58

    Parlament Europejski prawdopodobnie wycofa się ze swojego wniosku o wszczęcie wobec Polski art. 7 traktatu unijnego po tym, gdy podobną procedurę w tej sprawie uruchomiła Komisja Europejska - poinformowało PAP źródło dyplomatyczne w Brukseli.

    15 listopada ub.r. Parlament Europejski na sesji plenarnej zainicjował rezolucją własną procedurę zmierzającą do uruchomienia wobec Polski art. 7 traktatu UE. Za przyjęciem dokumentu głosowało 438 eurodeputowanych, 152 było przeciw, 71 wstrzymało się od głosu.

    Art. 7 traktatu o UE to tzw. opcja atomowa, w wyniku której kraj może zostać nawet objęty sankcjami, czy zawieszeniem prawa do głosowania na forum UE. Aby tak się stało, zielone światło musi dać jednomyślnie szczyt unijny. Węgry wielokrotnie powtarzały jednak, że w takiej sytuacji będą przeciw karaniu Polski.

    W grudniu decyzję o uruchomienie art 7. wobec Polski podjęła Komisja Europejska.

    "W czwartek odbyło się spotkanie koordynatorów komisji wolności obywatelskich i sprawiedliwości Parlamentu Europejskiego, które miało ustalić dalszy plan prac w kontekście wniosku o wszczęcie art. 7 wobec Polski. Ta decyzja nie została jednak podjęta. Na 15 stycznia w Strasburgu wyznaczono spotkanie liderów wszystkich frakcji politycznych w PE, którzy najprawdopodobniej zdecydują, że Parlament rezygnuje z przygotowania wniosku ws. uruchomienia art. 7, po tym jak na uruchomienie tego artykułu zdecydowała się Komisja Europejska. Jednocześnie PE może rozpocząć prace nad kolejną rezolucją dotyczącą praworządności w Polsce" - powiedział PAP w czwartek unijny dyplomata.

    "To prawdopodobne, że PE wycofa się z wniosku dotyczącego art. 7 traktatu. PE wcześniej podjął w sprawie art. 7 inicjatywę, ponieważ nie zrobiła tego Komisja Europejska. Obecnie nie ma sensu, żeby w tej sprawie były prowadzone równolegle dwie identyczne procedury. PE i tak będzie musiał przedstawić swoją opinię do procedury prowadzonej przez KE" - powiedziało PAP źródło w PE.

    Zgodnie z artykułem 7 traktatu Rada UE, czyli przedstawiciele rządów, mogą na wniosek PE lub Komisji Europejskiej stwierdzić istnienie wyraźnego ryzyka poważnego naruszenia przez państwo członkowskie wartości unijnych. Potrzeba do tego większości czterech piątych państw UE.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Reklama

    • MarianNowak
      11.01.2018 20:12
      Szefowie czterech frakcji Parlamentu Europejskiego chcą odwołania Ryszarda Czarneckiego z funkcji wiceszefa PE za nazwanie R. Thun szmalcowniekiem. Czegoś takiego jeszcze w PE nie było!
    • Fcv
      11.01.2018 20:18
      Czyli postraszyli tylko ? Dobrze zrozumiałem ? Po Co wogole wpriwadzali jak teraz się wycofują. Dostrzegli że Polska i tak się nie ugnie.
    • Anna Panna
      12.01.2018 01:25
      Zastanawiam się, czy przypadkiem koszt wycofania się nie będzie niewspółmiernie wyższy w stosunku do nałożonej kary.
    • Bart
      12.01.2018 10:17
      (przepraszam za brak polskich znakow)
      No wlasnie, tytul newsa jest mylacy, sugeruje jakby "odwrot" UE w stosunku do Polski, a komentarze pokazuja, ze tak jest to faktycznie rozumiane. Ale w rzeczywistosci jest to sprawa czysto techniczna i nie sa to zadne dobre wiesci ani zmiana.
      Najpierw wniosek o wszczecie wobec Polski postepowania z Art. 7 zlozyl Parlament Europejski (PE), a potem to samo zrobila Komisja Europejska (KE). Wiec zeby nie procedowac dwoch takich samych wnioskow, PE ze swojego sie wycofuje, ale postepowanie z Art.7 nadal sie bedzie toczyc na wniosek KE.

      Co wiecej, jak mowi artykul, dzieki temu "PE może rozpocząć prace nad kolejną rezolucją dotyczącą praworządności w Polsce"...

      Jezeli tytul newsa przypadkowo wyszedl taki mylacy, to prosze Redakcje o zwracanie w przyszlosci na to wiekszej uwagi.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół