• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Łono matki czy Abrahama

    Franciszek Kucharczak Franciszek Kucharczak

    dodane 10.01.2018 16:06

    Słychać, że obrońcy życia chcą sprowadzić kobiety do roli inkubatora. Otóż w tej chwili kobiety mają rangę niższą niż inkubator.

    Feministki z Federy apelują do Sejmu o poparcie aborcyjnego projektu „Ratujmy kobiety”. To oczywiste – przecież to ich projekt. Domagają się też (co również oczywiste) odrzucenia ratującego dzieci projektu „Zatrzymaj aborcję”, który, uwaga: „traktuje kobiety jak inkubatory”. Czyli, w domyśle, źle je traktuje. Sprowadza je do roli przedmiotu.

    Tak? No to rozważmy: Inkubator stworzono po to, żeby zapewnił dzieciom warunki zbliżone do tych, które miały w łonie matki. Łono matki stwarza dziecku warunki idealne do przeżycia, inkubator to wersja awaryjna. I oto taka ciekawostka: Gdy dziecko znajdzie się już w inkubatorze, zgodnie z prawem jest człowiekiem, choćby trafiło tam w połowie normalnego czasu ciąży. I nie można mu w żaden sposób szkodzić – przeciwnie, trzeba otoczyć je troskliwą opieką. Nie ma znaczenia wcześniak czy nie, ładny czy brzydki, chciany czy niechciany, zdrowy czy chory – człowiek. Bo jest w inkubatorze. Tymczasem gdy jest w łonie matki, prawo nie uznaje go za człowieka i dlatego może zostać zabity, w wielu krajach nawet tuż przed prawidłowym terminem urodzenia. W Polsce można dziecko zabić, gdy jest podejrzane o chorobę lub gdy ma tatę przestępcę – ale też tylko w łonie matki. Bo jeśliby tak znalazło się w inkubatorze, to nawet gdyby było ciężko chore i poczęło się wskutek gwałtu zbiorowego, nikt by go nie ruszył. Bo już jest poza łonem matki, czyli w strefie godności, prawa i bezpieczeństwa.

    To feministki domagają się prawdziwego uprzedmiotowienia kobiety, bo chcą nadać jej rangę niższą od tej, jaką ma inkubator. A raczej chcą je w tym statusie utrzymać. Bo zgodnie z prawem inkubator daje dzieciom prawa człowieka, a matka nie. Dziecko w inkubatorze jest pacjentem, a w łonie matki „śmieciem, glutem, brzuchem kobiety”. Ot logika.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Artik
      10.01.2018 20:49
      Bardzo trafny komentarz.
      doceń 17
    • Janek
      10.01.2018 21:03
      Jeżeli aborcja to takie zło to dlaczego Kościół dużo łagodnej traktuje kobiety, które dokonały aborcję niż te które stosują antykoncepcję? Kobieta po aborcji idzie do spowiedzi i dostaje rozgrzeszenie a kobieta, która bierze pigułki traktowana jest przez Kościół jak wyrzutek. Proszę autora o komentarz.
      doceń 13
    • Piotr
      10.01.2018 23:57
      Gdyby PIS był przeciw aborcji eugenicznej, to by dzisiejszą ustawę pro life przegłosował, a nie odsyłałby jej do komisji. Ponad dwa lata rządzi i cały czas ustawa gra politycznie, tylko o to mu chodzi.
      doceń 10
    • Czytelnik
      11.01.2018 11:49
      Świetne spostrzeżenie! Dziękuję!
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół