• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Mały książę, wielki król

    Piotr Legutko

    |

    GN 2/2018

    dodane 11.01.2018 00:00

    Odbudował, co zniszczone, podtrzymał, co odbudowane, pomścił, co niesprawiedliwe, umocnił, co właściwie rządzone.

    Władysław Łokietek nie zyskał przydomka „wielki”, czy choćby „śmiały”. Nie mówiono o nim „szczodry” czy „pobożny”. Zdążył być za to za życia wyklęty i wygnany. A mimo to śmiało można go uznać za jednego z najwybitniejszych władców Polski, nie tylko dlatego, że doprowadził do odrodzenia królestwa. Paweł Jasienica, autor „Polski Piastów”, idzie jeszcze dalej, tak charakteryzując pierwszego króla pochowanego na Wawelu: „Wielu Polaków zapisanych przez historię przerastało go geniuszem. Łokietek uczył się, jak długo żył, z prowincjonalnego książątka wyrastając na polityka okiem i sercem ogarniającego cały kraj. Lecz wątpić można, czy w całych naszych – a może nie tylko naszych dziejach znajdzie się przykład takiej mocy charakteru”.

    Dostępne jest 8% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół