• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Uczeń przerósł mistrza

    Maciej Kalbarczyk

    |

    GN 2/2018

    dodane 11.01.2018 00:00

    Kamil Stoch zwyciężył we wszystkich konkursach 66. Turnieju Czterech Skoczni. Tak dużego sukcesu na swoim koncie nie ma nawet legenda polskich skoków narciarskich – Adam Małysz. Czy pojawi się w Polsce stochomania na wzór małyszomanii sprzed kilkunastu lat?

    On wygra ten turniej i jest w stanie powtórzyć wyczyn Svena. My jako drużyna będziemy jednak robili wszystko, by o tym nie myślał – mówił Maciej Kot po triumfach swojego reprezentacyjnego kolegi w Oberstdorfie i Garmisch-Partenkirchen. Polska kadra była wtedy na półmetku turnieju, rozgrywanego na austriackich i niemieckich skoczniach. Kamil Stoch potrzebował jeszcze zwycięstw w Innsbrucku i Bischofshofen, żeby zrównać się ze Svenem Hannawaldem, który 16 lat temu jako jedyny zawodnik w historii wygrał wszystkie cztery konkursy podczas jednego turnieju.

    Polski skoczek był jednak bardzo ostrożny w prognozach. W rozmowach z dziennikarzami podkreślał, że przerost ambicji zwykle negatywnie wpływa na koncentrację przed tak ważnym wydarzeniem. Dlatego postanowił potraktować zawody jak każde inne: po prostu wjeżdżał na górę i oddawał jak najlepsze skoki, starając się nie myśleć o rywalizacji z innymi. Ten sprawdzony przez wielu zawodników sposób okazał się skuteczny – podczas TCS Kamil Stoch był bezkonkurencyjny w każdym z czterech konkursów.

    Komentatorzy zwracali uwagę, że przewaga Stocha nad innymi zawodnikami bierze się przede wszystkim z jego silnej psychiki. Co jeszcze złożyło się na sukces sportowca, który już 26 razy zwyciężał w Pucharze Świata i ma na swoim koncie dwa złote medale olimpijskie?

    Dostępne jest 15% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół