• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • U progu wolności

    Andrzej Grajewski

    |

    GN 2/2018

    dodane 11.01.2018 00:00

    W styczniu 1918 r. niewiele zapowiadało, że odrodzenie Rzeczypospolitej jest bliskie. Wiele wskazywało na końcowe zwycięstwo w I wojnie światowej Niemiec i Austro-­‑Węgier. O odbudowie polskiej państwowości mówili ich przeciwnicy, ale bez konkretów.

    Ziemie polskie podzielone przez zaborców wchodziły w rok 1918 w złym stanie. Ogromne były straty ludzkie. Historycy szacują, że w armiach zaborców w czasie I wojny światowej walczyło blisko trzy miliony Polaków. Ponad pół miliona spośród nich zginęło. Od maja 1915 r. tereny Królestwa Polskiego były okupowane przez armię niemiecką. Wycofujący się Rosjanie ewakuowali blisko milion mieszkańców Królestwa. Przez drogi ciągnęły setki wozów wypełnionych dobytkiem i całymi rodzinami. Bieżeńcy, czyli uciekinierzy, opuszczali okolice Lublina, Chełma, Łomży, Ostrołęki i Białegostoku. Rozwiezieni zostali po całej Rosji, a do Polski zdołało wrócić niewielu.

    Komendant w Magdeburgu

    Dostępne jest 7% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół