• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Republikanie zaprezentowali swój projekt reformy podatkowej

    PAP

    dodane 16.12.2017 08:23

    Republikanie z obu izb Kongresu USA przedstawili w piątek wspólny projekt największej od 30 lat reformy systemu podatkowego, który m, in. przewiduje znaczną redukcję podatku korporacyjnego i ulgi podatkowe dla najbogatszych. Projekt ma już zapewnione wystarczające poparcie dla uchwalenia.

    Podatek korporacyjny ma być zredukowany z obecnych 35 do 21 proc. a najwyższa stawka podatkowa, którą płacą najbogatsze osoby fizyczne ma być obniżona z 39,6 do 37 proc.

    Zdaniem opozycyjnych Demokratów te i inne propozycje planu zwiększą dług publiczny USA w ciągu najbliższych 10 lat dodatkowo o ok. 1,5 biliona dolarów; obecnie wynosi on ok. 20 bilionów dol. Ponadto wskazują oni, że reforma faworyzuje najbogatszych i oferuje bardzo niewiele klasie średniej, na której spoczywa główny ciężar obciążeń podatkowych.

    Republikanie odpierają te zarzuty twierdząc, że zmniejszenie opodatkowania firm zostanie zrekompensowane ich większą produkcją, wzrostem zatrudnienia i wyższą stopą zwrotu, co nakręci koniunkturę i przyspieszy wzrost gospodarczy. Oceniają oni, że wpływy z podatków nie tylko nie zmniejszą się, ale będą znacznie większe.

    Głosowanie w Izbie Reprezentantów nad projektem reformy zaplanowano na poniedziałek, dzień później ustawą zajmie się Senat, a w środę Donald Trump będzie mógł złożyć podpis pod dokumentem.

    Piątkowe porozumienie osiągnięto po wielotygodniowych sporach, gorących dyskusjach i targach w łonie Partii Republikańskiej. W piątek zwolennikom reformy udało się przeciągnąć na swoją stronę ostatnich wahających się Republikanów.

    Senator Marco Rubio zapowiedział poparcie projektu po tym jak znalazły się w nim zapisy o podwyższeniu ulgi na dzieci, których się domagał.

    Głosowanie za reformą zapowiedział też jej inne dotychczasowy przeciwnik, senator Bob Corker, przewodniczący komisji spraw zagranicznych Senatu. Wskazywał on na zagrożenie znacznego wzrostu długu publicznego jednak w piątek zmienił zdanie. Oświadczył, że chociaż projekt jest daleki od doskonałości to jednak stanowi "szansę jedną na pokolenie i wart jest podjęcia ryzyka".

    W tej sytuacji uchwalenie reformy jest przesądzone bowiem Republikanie mają większość w obu izbach Kongresu. Oczekuje się, że prezydent Donald Trump, który prowadził podczas ubiegłorocznej kampanii wyborczej obiecywał zmniejszenie podatków, podpisze ustawę jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia.

    Komentatorzy wskazują, że uchwalenie reformy będzie pierwszym istotnym zwycięstwem Partii Republikańskiej (GOP) po ponad roku od uzyskania większości w obu izbach Kongresu i zdobycia Białego Domu.

    Oczekuje się że Demokraci w obu izbach będą jednomyślnie głosować przeciwko reformie.

    "Ta ustawa praktycznie omija klasę średnią i wyższą klasę średnią podczas gdy bogaci i największe korporacje zagarniają wszystko, jak bandyci" - powiedział przywódca mniejszości demokratycznej w Senacie Chuck Shumer. "To jest dokładnie coś przeciwnego czego potrzebuje Ameryka. Republikanie będą przeklinać dzień, w którym ją uchwalili" - dodał.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • gosc
      16.12.2017 09:32
      I co z tego ? Czy nas to interesuje ? Nie jesteśmy jednym ze stanów zjednoczonych.
    • Krzysiek
      16.12.2017 15:52
      >>dług publiczny<<
      Wredne zakłamanie służb publicznych na całym świecie.
      Hulaszczo wydają nie swoje pieniądze, a gdy się zadłużają ustawowo głoszą, że to nie ICH lecz publiczny dług - który ciężko pracujący obywatele mają spłacić.
      Które gospodarstwo domowe lub firma utrzymałoby się tak GOSPODARZĄC???
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół