• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • W świecie istot rozumnych nie są modne rozmowy z aniołami

    ks. Adam Pawlaszczyk

    dodane 18.12.2017 00:00

    Zbudziwszy się ze snu uczynił tak, jak mu polecił anioł. Łk 5,21

    Z narodzeniem Jezusa Chrystusa było tak. Po zaślubinach Matki Jego, Maryi, z Józefem, wpierw nim zamieszkali razem, znalazła się brzemienną za sprawą Ducha Świętego. Mąż Jej, Józef, który był człowiekiem sprawiedliwym i nie chciał narazić Jej na zniesławienie, zamierzał oddalić Ją potajemnie.

    Gdy powziął tę myśl, oto Anioł Pański ukazał mu się we śnie i rzekł: «Józefie, synu Dawida, nie bój się wziąć do siebie Maryi, twej Małżonki; albowiem z Ducha Świętego jest to, co się w Niej poczęło. Porodzi Syna, któremu nadasz imię Jezus, on bowiem zbawi swój lud od jego grzechów».

    A stało się to wszystko, aby się wypełniło słowo Pańskie powiedziane przez Proroka: «Oto dziewica pocznie i porodzi Syna, któremu nadadzą imię Emmanuel», to znaczy Bóg z nami.

    Zbudziwszy się ze snu, Józef uczynił tak, jak mu polecił Anioł Pański: wziął swoją Małżonkę do siebie.


    W świecie istot rozumnych nie są modne rozmowy z aniołami. Wręcz przeciwnie. Tymczasem, już od pierwszej takiej rozmowy w raju z aniołem zbuntowanym, człowiek w te dialogi wchodzi. Nie zawsze o tym wiedząc. Józef był człowiekiem sprawiedliwym i roztropnym. Potajemnie i bez rozgłosu zamierzał zamknąć problematyczny związek z kobietą będącą matką nie jego dziecka. Paradoks, bo anioł, który zainterweniował, odniósł się właśnie do tajemnicy zbawienia człowieka od grzechu. Ta świadomość pomogła Józefowi przezwyciężyć lęk i współuczestniczyć w tym dziele. Uczynił tak, jak mu polecił anioł. Współuczestnictwo z Bogiem zawsze zaczyna się od pokonania swoich własnych argumentów. Najczęściej siłą posłuszeństwa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Tormann
      18.12.2017 10:12
      Józef uczynił to, co mu Anioł polecił. Gdzie autor tekstu dostrzegł tu dialog???
      doceń 13
    • spodlasu
      18.12.2017 21:45
      Mnie taka koncepcja dialogu z aniołem odpowiada. On daje natchnienie, a ja odpowiadam mu wprowadzając w życie to, co zrozumiałem. Myślę, że aniołowi też może się to podobać, przynajmniej mojemu.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół