• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Jasna strona Pragi

    Szymon Babuchowski Szymon Babuchowski

    |

    GN 49/2017

    dodane 07.12.2017 00:00

    Hope 4 Street to coś więcej niż zespół. Tutaj wielu z nich uleczyło swoje rany, nauczyło się wybaczać, odkryło swoje talenty, rozwinęło pasje. Teraz przekazują to dalej, dają ulicy nadzieję.

    Praga – nie czeska, tylko ta warszawska. Gdy- by spytać kogoś z zewnątrz o pierwsze skojarzenia z tą dzielnicą, najczęściej usłyszymy o odrapanych kamienicach, zaniedbanych podwórkach. I o zaułkach, w które lepiej nie zapuszczać się samemu po zmroku. Stereotyp? Zapewne, ale nie bez umocowania w faktach. – Można tu spotkać bardzo życzliwych ludzi, którzy zawsze chętnie spytają, czy masz jakiś problem – żartuje Łukasz. Wie, co mówi, mieszka tu od dziecka. – Widzę, że ludzie się boją, kiedy mówię, skąd jestem – dodaje Weronika. Na szczęście oboje poznali też jasną stronę Pragi.

    Dostępne jest 9% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół