• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Zdrowy jak ryba

    Kacper Kowalczyk

    |

    GN 49/2017

    dodane 07.12.2017 00:00

    Zwierzęta świetnie potrafią zadbać o swoje zdrowie. Nie mają do dyspozycji zaawansowanej medycyny, ale z powodzeniem wykorzystują właściwości lecznicze roślin lub korzystają z „usług lekarskich” innych zwierząt.

    Bawół afrykański został przez naukowców uznany za jedno z najniebezpieczniejszych zwierząt świata. Jego ogromne rogi i ciało z wyrzeźbionymi mięśniami wzbudzają dreszczyk emocji. Jest jednak jedno stworzenie, dla którego bawół to doskonały współpracownik, a raczej pacjent. Stworzenie to ma zaledwie 23 cm długości i towarzyszy bawołom w każdym momencie dnia, a zwraca na siebie uwagę czerwonym dziobem. Gdyby bąkojad czerwonodzioby został lekarzem, byłby specjalistą dermatologiem. – Ptaki te zjadają nieprzyjemne dla bawołów zwierzęta żyjące na ich skórze – mówi dr Andrzej Kruszewicz, dyrektor Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego. W diecie bąkojada znajdują się kleszcze, muchy, wszy, pchły. Ptaki te dbają o skórę ssaków i zapewniają im dobre samopoczucie. A co ptak otrzymuje w zamian? Pyszne jedzenie! – To taka zapłata za „usługi” lekarskie – dodaje dyr. Kruszewicz.

    Dostępne jest 17% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół