• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Niedopałek Mladicia

    Jacek Dziedzina Jacek Dziedzina

    |

    GN 49/2017

    dodane 07.12.2017 00:00

    Wyrok Trybunału w Hadze dla Ratka Mladicia kończy pewną epokę. Dojrzalsi o 22 lata Serbowie nie wyszli już masowo na ulice w obronie „srpskiego gieroja”. Bałkańskie upiory nie pozwalają jednak spać całkiem spokojnie poranionym narodom byłej Jugosławii.

    Ratko Mladić nie mógł w Hadze usłyszeć innego wyroku niż dożywocie. Choć określenie „rzeźnik Bałkanów” brzmi szczególnie złowrogo, to jest w tym, niestety, zasługa samego generała. Akt oskarżenia Mladicia zawierał 11 zarzutów (uznano go winnym 10 z nich), obejmujących ludobójstwo, zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, w tym nadzorowanie oblężenia Sarajewa, podczas którego zginęło ponad 10 tys. ludzi, oraz masakry w Srebrenicy, gdzie oddziały Serbów bośniackich w 1995 roku wymordowały ok. 8 tys. muzułmańskich mężczyzn i chłopców. W Belgradzie, stolicy Serbii, tylko najbardziej radykalne ugrupowania zorganizowały niewielkie pikiety jako wyraz sprzeciwu wobec wyroku. Większość Serbów, również tych, którzy uważają, że Zachód stosował podwójne standardy w rozliczaniu zbrodni popełnionych w wojnie bałkańskiej, nie potrafi znaleźć usprawiedliwienia dla tego, czego dokonał Ratko Mladić. Albo przynajmniej całkowicie pragmatycznie uznaje, że trzeba iść dalej, bo tamta wojna i jej wątpliwi bohaterowie przegrali. Jeszcze 6 lat temu, gdy Mladić został aresztowany, w Belgradzie w jego obronie protestowało ponad 10 tys. osób. Teraz ogólna atmosfera i reakcja serbskiego mainstreamu pokazują, że wraz z tym wyrokiem coś się jednak na Bałkanach kończy. Czy oznacza to koniec kłopotów z pamięcią i tożsamością poranionych narodów?

    Dostępne jest 14% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół