• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Prezydent ponad szefem MON

    Bogumił  Łoziński Bogumił Łoziński

    |

    GN 49/2017

    dodane 07.12.2017 00:00

    O konflikcie na linii prezydent–minister obrony narodowej, sukcesach w budowaniu sił zbrojnych oraz bezpieczeństwie Polski mówi szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Paweł Soloch.

    Bogumił Łoziński: Wyobraźmy sobie, że wybucha wojna. Prezydent mianuje naczelnego dowódcę sił zbrojnych, a minister obrony zarządza sprawdzenie go przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego (SKW), co skutkuje odebraniem mu dostępu do informacji niejawnych. Taki scenariusz jest możliwy?

    {body:BRB}Min. Paweł Soloch: {/body:BRB}To zupełnie nieprawdopodobny scenariusz. W czasie wojny to prezydent bezpośrednio kieruje obroną państwa. Partnerem prezydenta jest Rada Ministrów i premier. W czasie pokoju rzeczywiście jest pewien problem systemowy dotyczący kierowania siłami zbrojnymi. Część kompetencji ma prezydent, a część minister obrony narodowej.

    Dostępne jest 6% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół