• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • (Nie)możliwa miłość

    Ks. Tomasz Jaklewicz Ks. Tomasz Jaklewicz

    |

    GN 49/2017

    dodane 07.12.2017 00:00

    W Bożych planach było i to, że Maryja, dziewica i matka Syna Bożego, ma być poślubiona Józefowi. Jak tę miłość przeżywał Józef? Poniżej próba rekonstrukcji.

    Mężczyźnie nie jest łatwo zrozumieć kobietę. A cóż dopiero taką Kobietę! Ale pogodziłem się z tym, że nie muszę wszystkiego rozumieć. Skapitulowałem. Uznałem, że najważniejsze to zaufać. Panu Bogu i jej. Warto godzić się na „niemożliwe” w tym życiu, by zyskać to, co nieprzemijające.

    Miłość Jahwe, miłość Miriam

    Czy ją kochałem? A cóż to za pytanie. Przecież byliśmy już po słowie. To prawda, że wzrok Miriam mnie onieśmielał. Widziałem w jej oczach niebo. Nie potrafię tego inaczej opisać. Mówiła, że mnie kocha, i na jednym oddechu powtarzała: „Będziesz miłował Pana Boga swego całym sercem...”. Nie rozumiałem wtedy jeszcze wagi tych słów. Data ślubu była wyznaczona, goście zaproszeni. Chcieliśmy być razem. Marzyliśmy o wspólnym domu. Pragnąłem jej bliskości, ciepła, czułości. W tamtych dniach gorliwie modliłem się słowami psalmu: „Małżonka twoja jak płodny szczep winny we wnętrzu twojego domu. Synowie twoi jak sadzonki oliwki dookoła twojego stołu. Oto takie błogosławieństwo dla męża, który boi się Pana”. Bałem się Pana i czekałem, by to błogosławieństwo wypełniło się w moim życiu.

    Dostępne jest 11% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • repl
      08.12.2017 22:12
      Nie ma co niemądrze gdybać! Trzeba się oprzeć na PŚ i Tradycji, a te dla takiego rodzaju gdybania nie pozostawiają miejsca!
    • kskiba19
      10.12.2017 10:18
      Racja, przeraża ta moda na głupie tłumaczenia, "rekonstrukcje". Skąd ten brak pokory się bierze?
    • gosc
      12.12.2017 08:48
      Powszechny bład w tych rekonstrukcjach, to założenie, że Józefa i Marię łączyła miłość romantyczna (tzn że byli w sobie "zakochani") -tymczasem w tamtych czasach i kulturze żydowskiej małżeństwa były aranżowane przez rodziny, państwo młodzi nie musieli się nawet znać wcześniej i naprawdę romantyczne uczucia nie były aż tak wynoszone na piedestał jak teraz. Zatem o wiele bardziej prawdopodobne jest, zwłaszcza w stosunku do Maryi i Józefa (którzy jak wiadomo pochodzili z dobrych rodów) że ich małżenstwo zostało starannie przygotowane i zaaranżowane z przyczyn innych niż ich domniemana miłość... co nie zmienia faktu,że zapewne oboje gorliwie się modlili o mozliwie jak najlepsze wypelnienie przeznaczonych dla nich ról.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół