Nowy numer 16/2018 Archiwum

Magazyny pełne szczepionek

Ministerstwo Zdrowia kupuje nowe szczepionki przeciwko pneumokokom. W magazynach jest ich już spory zapas - podaje środowy "Nasz Dziennik".

W Centralnej Bazie Rezerw Sanitarno-Przeciwepidemiologicznych pozostaje 685 tys. 573 dawek szczepionek przeciwko pneumokokom - czytamy w "ND", który podaje informacje uzyskane w resorcie zdrowia.

Ministerstwo nabyło preparaty w ubiegłorocznym przetargu. "W okresie od dnia 1 stycznia do dnia 30 czerwca 2017 roku została zużyta szczepionka PCV-10 w ilości 203012 dawek. Dane za cały 2017 rok zostaną opracowane w lutym 2018 roku"- powiedziała "ND" Milena Kruszewska, która jest rzecznikiem ministerstwa.

31 października br. resort zdrowia opublikował kolejne ogłoszenie o zamówieniu na dostawę skoniugowanej szczepionki przeciwko pneumokokom dla dzieci. Tym razem na 9000 tys. sztuk - pisze dalej "ND".

Ministerstwo wszystkie te zakupy i decyzje tłumaczy zmianą prawa. Do niedawna z bezpłatnych szczepień przeciw pneumokokom korzystały jedynie dzieci z grupy ryzyka tj. urodzone przez 27 tygodniem ciąży i masą urodzeniową 2,5 kg, a także ciężko chore. Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia od stycznia br. obowiązkiem szczepienia objęte są też dzieci urodzone też po tym terminie - podaje gazeta.

« 1 »

Zobacz także

  • ms
    06.12.2017 11:17
    Ale kasa... już się nie dziwię, że mamy tyle szczepień obowiązkowych...
    doceń 3
  • Stanisław_Miłosz
    06.12.2017 14:47
    By się nie zmarnowały, będą listy gończe: "Żywego lub martwego" - zaszczepić.
  • gość
    07.12.2017 13:51
    we Francji obowiązkowe są tylko 3 szczepienia, w Niemczech żadne, w Wlk. Bryt też nie ma obowiązku jakoś populacja nie wyginęła, do tego mieszają się z przybyszami z Bliskiego Wschodu, Afryki Półn. i kim tam jeszcze
  • Słodka woda
    15.12.2017 17:10
    Obserwujemy statystyki powikłań. Wprowadzenie tej szczepionki może być wyrazistym punktem na wykresie brązującym liczbę NOP, w tym też autyzmu. Jeśli ilość przypadków autyzmu od 2017-2018 wzrośnie możemy być pewni przyczyny. Jeżeli nie wyrośnie to moje podejrzenia osłabną. Jeden może być problem, mianowicie nie prowadzi się w Polsce sensownej statystyki zachorowalności na autyzm. A to z kolei może świadczyć o czyjejś złej woli z decydentów, a może nawet całego środowiska. Strach przed ujrzeniem dramatycznej prawdy.
    doceń 0

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama