• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Początek końca diabła

    Ks. Tomasz Jaklewicz Ks. Tomasz Jaklewicz

    |

    GN 47/2017

    dodane 26.11.2017 00:00

    Słowo „pierwociny” (gr. aparche) pojawia się dwa razy w tym fragmencie. W poprzednim lekcjonarzu było tłumaczone jako „pierwszy”.

    W dzisiejszej polszczyźnie słowo „pierwociny” pojawia się dość rzadko. Oznacza zalążek, początek czegoś, a także debiut jakiegoś autora. Można powiedzieć, że to, co zrobił Jezus, było początkiem końca. Jego zmartwychwstanie zainicjowało proces, drogę, którą zakończy triumf Boga. W listach św. Pawła „pierwociny” to termin związany z liturgią żydowską. Pierwociny były to pierwsze płody ziemi, które zgodnie z prawem Mojżeszowym składano Bogu w ofierze. Dzięki tej ofierze na całość żniwa rozlewało się Boże błogosławieństwo. Można zastosować to określenie do Jezusa, bo jako pierwszy z ludzi złożył Bogu ofiarę z czystej miłości. Umierając, wraca do Ojca. Od momentu grzechu Adama wraca jako „pierwszy” człowiek do Ojca, do domu, i pociąga za sobą całą ludzkość. W „pierwocinach” jest zalążkowo obecne całe żniwo, więc i moje życie. W Chrystusie całe „żniwo” ludzkości zostaje oddane Bogu, pojednane z Bogiem, przyjęte przez Boga. Jeśli Adam zaraził ludzkość śmiercią, to Chrystus daje jej antidotum. Chrystus jest szczepionką przeciwko śmierci. Trzeba tylko ją przyjąć.

    Paweł zapowiada ostateczny triumf Chrystusa. Proces rozpoczęty Jego powstaniem z martwych zakończy się na końcu czasów. Dokona się wielka detronizacja fałszywych potęg. Chrystus pozbawi władzy wszystkich nieprzyjaciół Boga i człowieka. Paweł używa symbolicznych nazw wrogich sił: Zwierzchność, Władza i Moc. Te trzy słowa można z powodzeniem odnieść do Boga, bo tylko ON ma autentyczną zwierzchność i władzę, i moc. Ale na ziemi wiele różnych potęg próbuje zająć miejsce Boga. Stają się bożkami. Iluż to władzom i mocom oddajemy się w niewolę!? Różne demoniczne podróbki Boga próbują nas podporządkować sobie. Diabeł, gdy kusił Jezusa na pustyni, pokazał Mu cały świat, mówiąc: „dam Ci to wszystko, jeśli oddasz mi pokłon”. Diabeł udaje Boga, a my dajemy się często nabrać na tę maskaradę. Na końcu zatriumfuje Jezus, i to Jemu wszystko zostanie poddane. A On odda wszystko Bogu, tak aby to On był „wszystkim we wszystkich”. W naszych codziennych zmaganiach ta wielka nadzieja powinna nam dodawać sił. Nie walczymy sami, zaś Jezus walczy nie tylko razem z nami, ale częściej za nas i dla nas. 

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • Obed
      28.11.2017 10:09
      Słowo "pierwszy" jest zrozumiałe, a słowa "pierwociny" nie używa się w języku polskim - ani potocznym, ani literackim. Święty Paweł pisał językiem zrozumiałym dla odbiorców, szkoda, że dzisiaj niektóre tłumaczenia trzeba tłumaczyć, by zwykły Kowalski zrozumiał.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      W pierwszym czytaniu

      W drugim czytaniu

      przewiń w dół