• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Kto maluje motylom skrzydła?

    Magdalena Kawalec-Segond

    |

    GN 45/2017

    dodane 09.11.2017 00:00

    Gdy coś w naturze jest nieskończenie różnorodne, niewyobrażalnie piękne i jakby dokładnie „zaplanowane”, to zwykle zakładamy, że u podłoża owego zjawiska musi być gigantyczna złożoność. Motylom skrzydła maluje system genetyczny, który wydawał się tak skomplikowany, że do dziś był nieznany.

    Do dziś, a właściwie do wczoraj. Dziś, dzięki dwóm niezależnym pracom badawczym opublikowanym w prestiżowym magazynie „PNAS”, wiadomo bowiem, że rzecz w istocie jednak jest dość prosta. Pierwszy artykuł jest efektem prac grupy amerykańsko-panamsko-brytyjskiej (pod kierunkiem Arnaud Martin), drugi zaś zaprezentowali naukowcy z Cornell University (USA), kierowani przez Roberta D. Reeda (współautora także pierwszego ze wspomnianych artykułów). Okazuje się, że aby skrzydła 150 tys. gatunków żyjących na naszej planecie motyli były tak wzorzyste i barwne, potrzeba ni mniej, ni więcej, tylko dwóch genów. Tylko dwóch!

    Dostępne jest 11% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół