• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Czy warto patrzeć w przeszłość?

    Krzysztof Łęcki

    dodane 17.11.2017 00:00

    Przypomnijcie sobie żonę Lota. Łk 17,32

    Jezus powiedział do swoich uczniów:
    «Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; a przyszedł potop i wygubił wszystkich. Podobnie jak działo się za czasów Lota: jedli i pili, kupowali i sprzedawali, sadzili i budowali, lecz w dniu, kiedy Lot wyszedł z Sodomy, spadł z nieba „deszcz ognia i siarki” i wygubił wszystkich; tak samo będzie w dniu, kiedy Syn Człowieczy się objawi.

    W owym dniu, kto będzie na dachu, a jego rzeczy w mieszkaniu, niech nie schodzi, by je zabrać; a kto na polu, niech również nie wraca do siebie. Miejcie w pamięci żonę Lota. Kto będzie się starał zachować swoje życie, straci je; a kto je straci, zachowa je.

    Powiadam wam: Tej nocy dwóch będzie na jednym posłaniu: jeden będzie wzięty, a drugi zostawiony. Dwie będą razem mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, a druga zostawiona».

    Pytali Go: «Gdzie, Panie?» On im odpowiedział: «Gdzie jest padlina, tam zgromadzą się i sępy».


    Któż nie pamięta skamieniałej żony Lota? Postać kobiety zamienionej w słup soli. Dlaczego zamienionej? To też wszyscy wiedzą. Oto wbrew nakazowi odwróciła się za siebie. I znowu – dlaczego? Chciała raz jeszcze zobaczyć miasto, które opuszczała – Sodomę. Może chciała do niej wrócić? A może najzwyczajniej w świecie była tylko zaciekawiona tym, co dzieje się z miastem skazanym na zgubę? Może po prostu nie dowierzała, że zagłada miasta, z którego wychodzi, jest nieunikniona, a tym samym ucieczka jej i rodziny jest w gruncie rzeczy bez sensu? Pytania można mnożyć. Wybitna poetka Wisława Szymborska napisała całkiem długi wiersz zatytułowany „Żona Lota”. Traktuje on o możliwych powodach postępku, który kosztował kobietę życie. Przyjąć też można, że odwracając się za siebie, chciała ona ostatni raz zajrzeć w swoją przeszłość. Tyle że uczyniła to nie tylko niepotrzebnie, ale – co może ważniejsze – zdecydowanie za późno.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Gość2
      17.11.2017 08:22
      Już nie ma na kogo się powoływać, jak na wiersze Szymborskiej? Jest takie bogactwo literatury religijnej, a Pan o Szymborskiej... Chyba tak najłatwiej...
    • Maryja!
      17.11.2017 13:34
      Jako konieczne spojrzenia w przeszłość przedstawiłbym błędy wychowawcze. Tu akurat zawsze warto spojrzeć co było nie tak. Wiele jest rodzin gdzie rodzice poświęcili swój czas na oddanie wychowania szkole lub rówieśnikom i to się potem mści tak jakby rodzice wyjechali zagranicę. I dzieci są potem sztuczne: aroganckie albo nadto skromne. Dopiero teraz szkoła zaczyna wychowywać właściwie. Wcześniej wychowanie chrześcijańskie to głównie samodzielna praca rodziców nad dziećmi.
    • JAWA25
      19.11.2017 14:52
      Szymborska w czasach stalinowskiego terroru pochwalała procesy pokazowe https://www.salon24.pl/u/ojczyznamoja/388270,wislawa-szymborska-zabic-ksiezy Zbrodnie przeciw ludzkości (takie jak stalinowskie) są nieprzedawnialne http://libr.sejm.gov.pl/tek01/txt/onz/1968b.html
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół