Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Radziwiłł: Przygotowywane jest zarządzenie powołujące zespół ws. służby zdrowia

Minister zdrowia Konstanty Radziwiłł poinformował w czwartek, że przygotowywane jest zarządzenie powołujące zespół, który - do 15 grudnia - ma rozpatrzyć postulaty protestujących rezydentów i wypracować rozwiązania w służbie zdrowia.

Wcześniej w czwartek rezydenci prowadzący głodówkę złożyli w KPRM list do premier Beaty Szydło, informujący o odmowie udziału we wspólnym zespole. "W rządzie są osoby kompetentne i nasza pomoc oraz udział w tym nie są konieczne. Konieczne są za to realne działania dużo szybciej niż do 15 grudnia" - powiedziała PAP Katarzyna Pikulska z Porozumienia Rezydentów Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy.

Minister zdrowia powiedział w RMF FM, że zespół i tak rozpocznie prace. "Ciągle na stole jest przede wszystkim zaproszenie pani premier do wspólnej pracy nad przyszłością polskiego systemu służby zdrowia. W tej chwili przygotowujemy zarządzenie powołujące taki zespół. Ten zespół tak czy inaczej zacznie działać i mam nadzieję, że do niego dołączą także lekarze rezydenci" - powiedział Radziwiłł.

Powtórzył, że rząd pracuje nad ustawą gwarantującą wzrost nakładów na służbę zdrowia do 6 proc. PKB do 2025 roku. "Badamy możliwości" - powiedział Radziwiłł, pytany, czy może to być wcześniej niż w 2025 r.

Minister odniósł się także do posiedzenia sejmowej komisji zdrowia, która w piątek ma spotkać się, na wyjazdowym posiedzeniu, z protestującymi lekarzami rezydentami. "To dosyć dziwny pomysł i nie bardzo rozumiem, skąd to się zrodziło. Przewodniczącym komisji zdrowia jest były minister pan (Bartosz) Arłukowicz, który jest w znacznej mierze sprawcą tych kłopotów, z którymi teraz mamy do czynienia" - powiedział. Radziwiłł dodał, że będzie obecny na piątkowym posiedzeniu komisji.

Minister był pytany także o czas pracy młodych lekarzy. Jak podkreślił, średni czas pracy rezydenta określają przepisy kodeksu pracy. Dopytywany czy mogą oni pracować 100 godzin tygodniowo, Radziwiłł odparł, że zgodnie z przepisami nie jest to możliwe.

"Każdy z nas podejmując dodatkową pracę powinien myśleć o tym, czy nie przekracza to jego możliwości. Każdy pracodawca zatrudniając osobę na dodatkowy dyżur czy etat, powinien ustalić, czy ten pracownik nie jest przemęczony ponad miarę" - powiedział Radziwiłł.

W czwartek w Sejmie minister zdrowia przedstawił informację w sprawie protestu głodowego lekarzy rezydentów, nad którą odbyła się burzliwa debata. Jak powiedział, rząd w 2018 r. przeznaczy 1 mld 179 mln zł na wynagrodzenia lekarzy rezydentów i stażystów.

Około 20 lekarzy rezydentów od 2 października prowadzi głodówkę w hallu głównym Dziecięcego Szpitala Klinicznego w Warszawie. Protestujący domagają się wzrostu finansowania ochrony zdrowia do poziomu 6,8 proc. PKB w trzy lata, z drogą dojścia do 9 proc. przez najbliższe dziesięć lat. Chcą też zmniejszenia biurokracji, skrócenia kolejek, zwiększenia liczby pracowników medycznych, poprawy warunków pracy i podwyższenia wynagrodzeń.

« 1 »
TAGI:

Zobacz także

Reklama

  • Fryderyk
    12.10.2017 21:41
    Czy ten Radziwiłł to jakiś krewny Panie Kochanku. bo to mnie interesuje.
    doceń 1
  • passenger
    12.10.2017 22:41
    Jak za komuny... jest problem to powołuje się komisję. Ci ludzie ciagle żyją w tamtym świecie i tęsknią za tamtą rzeczywistością.
  • jurek222
    13.10.2017 08:39
    To co on robił przez dwa lata - teraz "powołuje zespół"?
  • Gość
    13.10.2017 16:38
    I ten zespol bedzie 2 miesiace powolywal? A coz ten pan (promowany takze przez Goscia Niedzielnego) zrobil przez te 2 lata? Jeszcze dwa i jak kazdy polityk bedzie klamal, ze juz w nowej kadencji to na pewno wszystkie problemy rozwiaze...
    doceń 1

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy