• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Lekarze rezydenci wznowili protest głodowy

    PAP

    dodane 11.10.2017 16:19

    Konkrety nie padły, wznawiamy protest głodowy i czekamy na wiążące decyzje ze strony rządu - oświadczył w środę wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL Łukasz Jankowski, po spotkaniu z premier Beatą Szydło.

    "Chcieliśmy podziękować pani premier za gwarancję prac nad naszymi postulatami. Dostaliśmy zapewnienie, że kontynuowana będzie praca nad zwiększeniem nakładów na ochronę zdrowia. To jest dla nas kluczowe, żeby te nakłady wzrosły" - powiedział dziennikarzom Jankowski po spotkaniu, które trwało ok. 3 godziny.

    Jak dodał, że przedstawiciele rezydentów niestety nie usłyszeli konkretów. "Wciąż czekamy na wiążące deklaracje. Wiemy, że w tej sprawie mają się porozumiewać ministerstwa" - powiedział.

    Rezydenci byli pytani o złożoną przez premier propozycję powołania wspólnego zespołu, który miałby zająć się ich postulatami. "Wielokrotnie padło w trakcie tej rozmowy, że te ustalenia muszą być wewnątrz rządu. Zatem udział nas lekarzy w zespole, który ma wypracować rozwiązania tak na prawdę finansowe i ekonomiczne, wydaje nam się propozycją, która w tej chwili nie wpłynie na pracę tego zespołu. Zatem czekamy na to, co w tym zespole się okaże" - powiedział Jankowski.

    "Chcemy odpowiedzi na trzy pytania: kiedy wzrosną nakłady na ochronę zdrowia i do jakiego poziomu, ile będą wynosiły płace personelu medycznego i czy skrócą się kolejki oraz czy pacjenci będą lepiej leczeni. Na żadne z tych pytań nie otrzymaliśmy odpowiedzi" - dodał Jarosław Biliński, wiceprzewodniczący Porozumienia Rezydentów OZZL.

    Rezydenci podkreślili, że przyszli "rozmawiać o konkretach", a jak powiedzieli żadnego konkretu nie usłyszeli. "Uważamy to za polityczną grę, która ma za zadanie zniszczyć ten kapitał, który wypracowaliśmy, a my walczymy o wszystkich Polaków i chcemy być przekonani, że rząd traktuje priorytetowo ochronę zdrowia. Na razie tego nie widzimy" - dodał Biliński.

     

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Gość_2
      12.10.2017 11:55
      ale heytują. to pewne ze to prowokacja. Najpierw trzeba się czymś wykazać, a potem kasa. Już jedna kasta (sędziowie) powoli zostaje sprowadzona na ziemię, teraz czas na drugą (lekarzy). 100% racji miała znajoma redaktorka, mówiąc ze jak się wezmą za służbę zdrowia to dopiero będzie skowyt ...
    • Orwell
      14.10.2017 11:09
      Wszystko fajne i piękne wręcz dramatyzm połączony z romantyzmem " trzymanie w ręku życie pacjenta" kierowca też jest odpowiedzialny za życie pasażera. Wszyscy chcą dobrze zarobić i ja to rozumiem, ale bez histerii. Bo jak ci lekarze rezydenci nie będą już rezydentami to pewnie i chętnie otworzą swoje prywatne gabinety bo i tak cała Polska leczy się prywatnie a i cennik usług medycznych nie jednego pacjenta wprowadza w kolejną chorobę - nerwice. Nie jest tajemnicą że lekarze pędzą z jednego dyżuru na drugi bo 6 tyś.za taki dyżur można wyciągnąć. Więc ci lekarze rezydenci też nie są i nie będą wolni od takiego stylu pracy lekarza bo czemu mają być gorsi. A jakoś usług medycznych i tak się nie poprawi bo jak przemęczony lekarz ma postawić trafną diagnozę.
    • Orwell
      15.10.2017 03:01
      Kierowca nie musi być zdolnym uczniem by kierować samochodem i bez wątpliwości ma niższe kwalifikacje od lekarza ale trochę cierpliwości bym zalecał młodym lekarzom, ten zawód daje szerokie możliwości aby zarobić więcej. Znam lekarza który rozliczając się z Urzędem Skarbowym musiał dopłacić 15 tyś. złotych. Pytanie- jaki roczny dochód musiał osiągnąć ten lekarz skoro musiał oddać skarbówce tak duże pieniądze?
    • Pat
      16.10.2017 00:53
      Lekarze generalnie DOBRZE zarabiają; znam takiego, który nieruchomości dokupuje po jednej na rok, za gotówkę (a nie jedną na 30 lat, jak przeciętny Polak, o ile kredyt spłaci). Z tych protestów rozumiem po pierwsze taki komunikat, że młodzi lekarze mają marzenie zarabiać generalnie dobrze, a nawet lepiej i jeszcze zanim się napracują w swoim fachu. Lekarz rok po studiach ciągle mało wie o pracy w zawodzie mimo swoich ambicji, mimo skończonych wymagających studiów, mimo zdanego LEP'u i mimo przepracowanego roku w zawodzie - tylko jednego roku...
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół