• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • W dni święte zamknięte

    Agata Puścikowska

    |

    GN 41/2017

    dodane 12.10.2017 00:00

    Sklepy muszą pracować w niedziele, żeby się utrzymać – przekonują przeciwnicy zakazu handlu w niedziele. To nieprawda. Oto dowody.

    Wbrew obiegowej opinii, nie wszystkie sklepy handlują w niedziele. Istnieją miejsca, które szanując prawa pracowników do wolnych niedziel, utrzymują się na rynku wiele lat. I bankructwo wcale im nie grozi.

    Szacunek to podstawa

    Sklep spożywczo-przemysłowy Chatka w Rzeszowie działa od wielu lat. Prowadzi go Łukasz Wajda. – Z zawodu jestem technikiem mechanikiem, ale życie pokierowało mnie w kierunku handlu. Chciałem działać na własny rachunek, bez szefów, w wolności. Praca na swoim to komfort, bo to ja podejmuję decyzje dotyczące mojej firmy i mojego życia – opowiada pan Łukasz. – Już na samym początku zdecydowałem, że w niedziele nie pracujemy – ani ja, ani mój personel.

    Co ciekawe, niedaleko sklepu pana Łukasza były jeszcze dwa inne duże sklepy. Handlowały w niedzielę. Zbankrutowały. – Zachowuję przykazanie Boże: „Pamiętaj, abyś dzień święty święcił”. Tego się trzymam, i to z sukcesem. Bo zaczynałem ze sklepem 50-metrowym, a obecnie mój sklep ma już 90 metrów. Musiałem go rozbudować.

    Dostępne jest 12% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół