• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Zlikwidują Tuska?

    Bartosz Bartczak Bartosz Bartczak

    dodane 15.09.2017 13:19

    W swoim przemówieniu przed Europarlamentem Jean-Claude Juncker nazwał Europę Unią wolności. Donald Tusk z jednej Unii Wolności został już wypchnięty.

    13 września Jean-Claude Juncker wygłosił przed Parlamentem Europejskim orędzie o stanie Unii 2017. Było to swego rodzaju expose przewodniczącego Komisji Europejskiej. W Polsce najgłośniej mówiło się o pomyśle połączenia stanowiska przewodniczącego komisji ze stanowiskiem i przewodniczącego Rady Europejskiej. Oznaczałoby to likwidację stanowiska, które obecnie dzierży Donald Tusk.

    Kłótnia o to, co to oznacza dla Polski, nie ma sensu, bo już samo posiadanie stanowiska „prezydenta Europy” nie miało dla naszego kraju żadnego znaczenia. Więcej, nie miało to żadnego znaczenia dla całej Unii Europejskiej. Po pierwsze, Donald Tusk nie jest politykiem, który mógłby gdziekolwiek wnieść jakąś ambitną myśl polityczną. Po drugie, samo jego stanowisko jest mocno fasadowe i jego likwidacja niewiele by zmieniła.

    O Hermanie van Rompuyu, poprzedniku Donalda Tuska na stanowisku „prezydenta Europy” powiedziano, że ma „charyzmę mokrego mopa”. Trzeba przyznać że podczas swojej kadencji Tusk nie wykazał się dużo większą charyzmą. Jedynymi chyba sukcesami politycznymi naszego byłego premiera było wygranie wyborów w 2007 r. i w 2011 r. Jednak swoimi rządami nie zapisał się zbyt pozytywnie w historii Polski. Podobnie jest z jego przewodniczeniem Radzie Europejskiej. Kiedy jego stanowisko zostanie zlikwidowane, niewielu ludzi po nim zapłacze.

    Bardziej znaczącą dla polskiej polityki zmianą byłoby wprowadzenie w życie zaproponowanych przez Junckera wspólnych list europejskich w wyborach do Europarlamentu. Co pięć lat głosowalibyśmy już nie na PO czy SLD, ale na Europejską Partię Ludową czy Europejskich Socjalistów. Taka zmiana mogłaby wprowadzić pewien zamęt nad Wisłą. Obecnie PiS należy do jednej grupy z brytyjskimi Konserwatystami. Kiedy Wielka Brytania wyjdzie z Unii, grupa ta będzie bliska rozpadu. Z jakiej więc listy europejskiej będą startować Ryszard Czarnecki czy Anna Fotyga?

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Gość
      16.09.2017 15:21
      Tak, całkiem na chłodno: po wszystkich ekscesach pisowskich koryciarzy, którzy grabią do własnych kieszeni gdzie moga, co widać (pokażcie z czasów PO jedną aferę RZĄDOWĄ!, gdzie bliscy premiera wzięliby sobie państwowych pieniędzy 19 mln za nic - bo oglądamy, jaka to kampanię wymyślili) - wy naprawde macie czelność twierdzić, że Tusk był złym premierem? Że jest słabym politykiem? Póki co był jedynym, który dwa razy wygrał wybory i podsumowanie Jego rządów wypada znacznie lepiej, niz dwuletnie rozróby PiSu. To raz. A dwa - jeśli podoba się Wam opcja prorosyjska (prozachodnią nazywacie proniemiecką), to dlaczego tak psioczycie na czasy kiedy Rosja miała w Polsce decydujący głos o wszystkim? Gdzie logika w Waszym mysleniu? Chyba, że naprawde myślicie, że Polska może byc sama, samiusieńka, koło Rosji - to wtedy gratuluję. Dokończcie to myślenie i otwarcie powiedzcie, że śni Wam się status Białorusi. Tylko przyjmijcie do wiadomości, ze Tego większośc Polaków nie kupi. Tusk był nalepszym polskim politykiem, poza Kwasniewskim - i tylko oni dwaj zostaną w historii współczesnej wolnej Polski jako ludzie z wizją. I będzie się też mówiło o zdrajcach i głupcach krzykliwych - wtedy poleci cała litania nazwisk pisowskich... Ale, jak zawsze - mądrzy Polacy po szkodzie! Wola wybrać polityka, który poza książeczka do nabożeństwa nigdy w życiu nczego nie czytał. niz polityków, ktorzy solidnie przerobili historię Polski i wiedzą, skąd idzie zagrożenie...
      doceń 16
    • (wujek) Olek
      17.09.2017 12:34
      UE to faktycznie "unia wolności" - koniecznie tylko orientacji seksualnych i finansowych, bo -w tradycji (nied-)oświecenia rewolucji francuskiej markiza de Sade- co do innych staromodnych wolności to to Lewiatan.
    • JAWA25
      17.09.2017 15:56
      "(nied-)oświecenia rewolucji francuskiej markiza de Sade" Wujek jak zwykle wciąż to samo
    • Prawny
      21.09.2017 12:11
      Desperacje w PO. Ludzie PO powinni zmienić nazwę partii oraz zmienić program. Polacy nie zapomną różnym "twarzom" z PO ich zdrady oraz ściągania sankcji na nasz Kraj; nie zapomną też kilku prób puczu. PO trzymają się tylko ludzie zdesperowani, którzy nie mają się do kogo dołączyć, bo nienawidzą PIS. Na takiej negatywnej nucie trudno utrzymać istnienie partii. Nienawiść rujnuje... również własne szeregi!
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół