• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Papież: Biskup nie może być "panem i władcą"

    PAP

    dodane 14.09.2017 14:05

    Biskup nie może być "panem i władcą", musi słuchać rad - powiedział w czwartek w Watykanie papież Franciszek do 114 mianowanych w ciągu roku ordynariuszy. "Nie bądźcie więźniami nostalgii za tym, by mieć odpowiedź na każdy przypadek" - przestrzegł.

    Audiencję w Sali Klementyńskiej papież rozpoczął od żartu. Na widok sali pełnej biskupów zapytał: "Czy to Sobór Watykański III?" - odnotowują media.

    Franciszek podkreślił w przemówieniu, że biskupi nie mogą godzić się jedynie na "powtórki z przeszłości", ale muszą mieć "odwagę postawienia pytania, czy propozycje z wczoraj są nadal ewangelicznie ważne".

    Biskup nie może być "samowystarczalny" ani "przestraszony i odizolowany" czy "samotny" - wskazywał papież. Jak wyjaśniał, jego zadanie nie może polegać na przynoszeniu własnych idei i projektów czy też "abstrakcyjnych rozwiązań", ale na "pokornym, pozbawionym chęci odgrywania najważniejszej roli i narcyzmu" głoszeniu świadectwa związku z Bogiem i służbie Ewangelii.

    Papież apelował o szczególną delikatność wobec "kultury i religijności ludu". Powiedział, że nie można tym manipulować ani traktować jak "Kopciuszka", którego trzeba ukryć, bo "niegodny jest wejścia na szlachetne salony koncepcji i wyższych racji wiary". Trzeba umieć prowadzić dialog - zaznaczył.

    Franciszek apelował do biskupów o dar słuchania innych, umiejętności rezygnowania ze swego punktu widzenia, gdy okazuje się stronniczy i niewystarczający, a także rozeznania konkretnej sytuacji.

    "To kwestia coraz ważniejsza w naszych czasach, paradoksalnie naznaczonych przez odnoszenie wszystkiego do samego siebie i ogłaszającego koniec czasów mistrzów, podczas gdy w swej samotności człowiek dalej wzywa pomocy, by zmierzyć się z dramatycznymi problemami, które go otaczają" - ocenił papież. Podkreślał, że od biskupów wymaga się "cierpliwego i odważnego towarzyszenia" wiernym i ich wspólnotom.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Gość
      15.09.2017 09:23
      Biskupi sami się stawiają w roli urzędników kościelnych, którzy są nam niepotrzebni. Dla nas są ważni i potrzebni natchnieni duszpasterze. Biskupi są od przyjmowania dziecięcych laurek i święcenia fundamentów, czasem powiedzą coś, czym sami się zachwycą podczas peregrynacji kolejnej parafii. Diecezjami i tak rządzą kurie, które są lustrzanym odbiciem polskich urzędów. Sprzedać pałace biskupie, sprzedać rezydencje, sprzedać majątek ruchomy. Biskupi niech kontynuują sukcesję apostolską, ale na parafii, do pracy z księżmi!
    • Gość
      15.09.2017 09:51
      "Biskup nie może być "panem i władcą", musi słuchać rad "
      Papież Franciszek jest biskupem. Te słowa, to jego osobista refleksja nas swoją posługą. To dobra zapowiedź!
    • Gość
      15.09.2017 10:41
      Zbyt dużo dworskości, a czasem i luksusu otacza naszych biskupów. Niestety, tacy jak nowy ordynariusz łódzki to wciąż wyjątki potwierdzające regułę. Zamknięci w pałacach, we własnych kaplicach, odizolowani od wiernych nawet w wielkich prezbiteriach wielkich katedr. A przecież powinni być przede wszystkim duszpasterzami, blisko ludzi swego lokalnego kościoła, a nie hierarchami ponad nimi.
    • trydentina
      15.09.2017 14:08
      Najlepiej byłoby żeby ustąpił. BXVI wróć!
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół