• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Ryszard Petru oczekuje aniołów

    Franciszek Kucharczak Franciszek Kucharczak

    dodane 07.09.2017 11:56

    Szef Nowoczesnej znów zabłysnął – tym razem pomysłem akcji przeciw niedzielom wolnym od handlu.

    „Apeluję do wszystkich Polaków, aby wyłapywali wszystkie osoby z PiSu, które dorwą z torbą w sklepie w niedziele. Z dowolnymi produktami, nie interesuje mnie, czy to będzie alkohol czy bułka, czy drink energetyczny” – oznajmił Ryszard Petru. Takie zdjęcia należałoby następnie wrzucić na Twittera.

    A po co to? Ano po to, żeby udowodnić, że politycy PiS są hipokrytami, którzy domagają się (niestety dość powściągliwie) zakazu handlu w niedzielę, a sami z niego korzystają.

    Fajnie, tylko co miałoby z tego wynikać? To w taki sposób szef Nowoczesnej chciałby ulżyć paniom z Biedronek i innych Lidlów? Miałyby dalej zasuwać w niedziele na kasie i między regałami dlatego, że, zdaniem pana Petru, politycy chcieli im ulżyć z nieszczerych powodów?

    A nie przyszło panu do głowy, panie przewodniczący, że gdy sklepy będą w niedzielę zamknięte, to nawet największy hipokryta nie zdoła w nich niczego nabyć? Czy nie miałby pan większej satysfakcji, widząc śliniących się polityków PiS, przyklejonych do szyb wystawowych? No, gdyby wtedy pan dorwał w sklepie jakiegoś PiSowca z towarem, to byłoby coś – bo to by znaczyło, że nakrył pan złodzieja.

    Politycy mają stanowić dobre prawo – i już. Co sobie przy tym myślą, to sprawa, w znaczeniu państwowym, drugorzędna. Parlamentarzyści po to zostali wybrani, żeby poszerzali zakres sprawiedliwości, a nie oczekiwali, aż ta sprawiedliwość spłynie z niebiosów, przyniesiona przez aniołów.

    Politycy (z wyjątkiem pana Petru, rzecz jasna) nie są lepsi niż my wszyscy – i dlatego, jak my, są też hipokrytami. Rzecz polega na tym, żeby ich hipokryzja jak najmniej przeszkadzała wprowadzaniu dobra. A jeśli czyjaś nieszczerość może czasem przysłużyć się dobru, to i lepiej.

    Dokładnie coś takiego napisał św. Paweł, odnosząc się do faktu, że niektórzy „powodowani niewłaściwym współzawodnictwem, rozgłaszają Chrystusa nieszczerze, sądząc, że przez to dodadzą ucisku moim kajdanom”. Apostoł tak to skomentował: „Ale cóż to znaczy? Jedynie to, że czy to obłudnie, czy naprawdę, na wszelki sposób rozgłasza się Chrystusa. A z tego ja się cieszę i będę się cieszył” (Flp 1,17-18).

    Niedziele powinny być wolne od zbędnej pracy, bo tak jest sprawiedliwie. Dotyczy to zresztą wszelkiego rodzaju sprawiedliwości. A ponieważ w ławach sejmowych nie zasiadają aniołowie, sprawiedliwość muszą w ich zastępstwie wprowadzać posłowie. Nawet gdy sami nie są sprawiedliwi.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • Dekalog
      09.09.2017 20:39
      Dla mnie najważniejszym argumentem jest Dekalog czyli wola Pana Boga, który chce by w Dzień Pański rodziny były zjednoczone, by dzieci miały Matkę w jedyny dzień wolny od pracy. To wola Pana!
    • Gość26
      09.09.2017 21:42
      Gościu, chyba nie bardzo wiesz, który dzień tygodnia jest święty dla muzułmana.
    • amico
      12.09.2017 11:19
      Gierek zadłużył Polskę na 20 miliardów dolarów co w przeliczeniu na złotówki daje nieco ponad 60 miliardów złotych. Obecny dług Polski to ponad bilion złotych! Więcej, za Gierka majątek był w rękach Polski a obecnie nie ma majątku i nie ma pieniędzy.
    • kawu
      19.09.2017 10:59
      A może wprowadzić ustawowo pracę Sejmu w niedziele (w soboty również). Przecież posłem jest się przez całą kadencję, siedem dni w tygodniu. Pan Petru powinien to odczuć na własnej skórze, może wtedy zrozumie(?).
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół