• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Człowiek w zwierzęciu

    Tomasz Rożek

    |

    GN 36/2017

    dodane 07.09.2017 00:00

    Hodowanie ludzkich narządów w ciałach zwierząt lada moment może stać się faktem. Trudno powiedzieć, czy rozwiąże to problemy transplantologii. Ale czy możemy nie próbować?

    Siedząc wygodnie w fotelu, większość z nas się obruszy. Jak można wszczepić człowiekowi serce, które rosło w zmodyfikowanej świni? Albo nerkę. Ta perspektywa zasadniczo się zmienia, gdy czekamy na przeszczep, który ma uratować życie konkretnej osoby. Bliskiej, kochanej. Na świecie w wielu miejscach prowadzi się badania nad produkcją żywych organów w ciałach zwierząt. To nie takie proste, ale nie niemożliwe. Chińczycy twierdzą, że będą gotowi na takie operacje już za dwa lata. Chyba nigdzie na świecie nie prowadzi się tylu testów co właśnie w Państwie Środka. Modyfikowane świnie rodzą się tam w tysiącach. I chyba właśnie tam po raz pierwszy próby przeszczepienia odzwierzęcych organów przeprowadzi się u ludzi.

    Dostępne jest 16% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół