• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • W Akwizgranie rozdają jod na wypadek awarii elektrowni atomowej

    PAP

    dodane 01.09.2017 20:53

    W Akwizgranie na zachodzie Niemiec rozpoczęła się w piątek akcja rozdawania tabletek z jodem. Mieszkańcy obawiają się awarii elektrowni atomowej znajdującej się po drugiej stronie granicy w Belgii. Próby doprowadzenia do zamknięcia elektrowni się nie powiodły.

    Prawo do bezpłatnego lekarstwa mają wszyscy mieszkańcy Akwizgranu i okolic poniżej 45. roku życia - około 600 tys. osób. Władze regionu obawiają się, że w przypadku katastrofy zabraknie czasu, by zaopatrzyć wszystkich potrzebujących.

    Jeden z bloków belgijskiej elektrowni atomowej Tihange ma na powłoce tysiące mikroskopijnych rys. Niemiecki rząd od dawna bez powodzenia zabiegał o wyłączenie reaktora Tihange 2 do czasu wyjaśnienia wątpliwości, a władze Akwizgranu walczą przed belgijskim sądem o zamknięcie elektrowni. Tihange znajduje się 70 km od granicy z Niemcami.

    Do popołudnia w piątek tabletki odebrało około 3 tys. osób - podała agencja dpa.

    W przypadku skażenia radioaktywnego doustne podawanie jodu, w tabletkach albo w tzw. płynie Lugola, zapobiega wchłanianiu przez tarczycę niebezpiecznych promieniotwórczych izotopów jodu z atmosfery.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Gość
      01.09.2017 22:04
      A jeszcze na poczatku sierpnia b.r. mozna bylo czytac na portalu GN entuzjastyczne komentarze internautow po decyzji o budowie pierwszej elektrowni atomowej w Polsce. Za jakis czas pewnie i my bedziemy sie musieli zaopatrywac w tabletki z jodem, tak na wszelki wypadek...
    • Gość
      02.09.2017 09:49
      Czekam na uspokajajacy komentarz red.Rozka, fana "czystej i bezpiecznej" energii atomowej. Dla dodatkowej informacji: coraz wiecej reaktorow w Europie okazuje sie miec mikrorysy a w niektorych pretach paliwowych pojawia sie niewytlumaczalne utlenianie. No ale Polske stac na takie ryzyko! Co tam skazenia czy rak. Tylko nie wiadomo jeszcze od kogo PiS chce kupowac paliwo do reaktora. Francuzi sa be, wiec chyba od... Rosji? Przypomne, ze wszelkie transporty paliwa sa oprotestowywane w normalnej Europie i nikt nie chce miec pod domem skladowiska odpadow.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół