• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Solidarność jest wszystkich

    Bogumił  Łoziński Bogumił Łoziński

    dodane 01.09.2017 10:52

    Jeśli ktoś uważa, że ma wyłączność na świętowanie rocznicy powstania Solidarności to pokazuje, że nie rozumie idei tego ruchu.

    Kolejne rocznice powstania NSZZ Solidarność 31 sierpnia niestety sprowadzają się do sporów, kto ma większe prawo do świętowania, kto ma większe zasługi w utworzeniu tego ruchu, kto ma prawo, a kto nie do odwoływania się jego spuścizny. Nie inaczej było w tym roku. Związek zawodowy kontra Lech Wałęsa, obóz rządzący kontra opozycja. Nie będę tu przytaczał wzajemnych oskarżeń, złośliwości i innych zachowań z tego katalogu. Chcę powiedzieć jasno - taki sposób wspominania rocznicy powstania Solidarności jest jej zaprzeczeniem. Oczywiście, że różnice są, zarzuty bywają prawdziwe, że spór jest realny. Rzecz w tym, że ta rocznica nie powinna być okazją do wyciągania tych spraw. W tym dniu powinniśmy odwoływać się do istoty Solidarności, wspominać to co działo się w 1980 r. i przez kilkanaście następnych miesięcy.

    A działo się coś wyjątkowego, nie tylko w naszej historii, ale w skali świata. Oto ponad 10 milionów ludzi połączyło się buncie przeciwko bezprawiu, zniewoleniu, upodleniu. Jednak istotą było to, że walczyliśmy nie przeciwko, ale dążyliśmy pokojowo do stworzenia nowej rzeczywistości. Stąd ruchu Solidarność miał wymiar powszechny, a jego istotą była płaszczyzna moralna. Najlepiej wyraził to wówczas św. Jan Paweł II przywołując słowa św. Pawła – „jeden drugiego brzemiona noście”, a także bł. ks. Jerzy Popiełuszko także przytaczać zasadę sformułowaną przez św. Pawła – „zło dobrem zwyciężaj”. W czasie pierwszej Solidarności Polacy realizowali te wezwania w praktyce. Staraliśmy się sobie pomagać, nie pytaliśmy co ja z tego mam, tylko jak Ci mogę pomóc, jak okazać ci serdeczność, a nawet miłość, generalnie chcieliśmy czynić świat lepszym.

    Na tym właśnie polegał fenomen ruchu Solidarność i obchody rocznicy jego powstania powinny polegać na przypomnieniu tej prawdy, na próbie zrozumienia co się wówczas działo w sercach i umysłach Polaków. Sposób w jaki obchodzimy tę rocznicę od kilku lat jest tego fenomenu zaprzeczeniem.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Gość
      01.09.2017 15:10
      Cały problem ze świętowaniem Sierpnia 80 zaczął się gdy ktoś totalnie zapatrzony w czubek swojego nosa powiedział w Gdańsku do działaczy dawnej opozycji antykomunistycznej: "oni stoją tam gdzie stało ZOMO"
    • Stefan1
      01.09.2017 16:16
      Kto jest bardziej uprawniony do świętowania rocznicy Sierpnia 80 - ci co zakładali SOLIDARNOŚĆ a później byli za nią internowani czy może CI których w Gdańsku nie było, stocznię wtedy widzieli z okien pociągu lub później pilnowali komunistycznej telewizji? Czy IKONĄ SOLIDARNOŚCI jest prezydent WAŁĘSA czy może tchórzliwy Kaczyński? Czy ci co byli internowani za SOLIDARNOŚĆ mogą być porównywani np. do Maciorowicza który ulokował się w szpitalu z którego ....."uciekł" ? Tak samo uciekał ze Smoleńska. Panie redaktorze - mniej przekłamań proszę, więcej prawdy !
      doceń 12
    • Magegnac
      02.09.2017 11:29
      Pozwolę sobie zacytować za Frondą:
    • Magegnac
      02.09.2017 11:30
      Jeszcze raz - pozwolę sobie zacytować za Frondą: "Poseł Stanisław Pięta, (PiS): Absolutnie też tak uważam; ludzie, którzy stają w obronie ubeckich emerytur, ludzie, którym przeszkadza prawda historyczna, ludzie, którzy domagają się likwidacji Instytutu Pamięci Narodowej nie mają żadnego prawa do tego dziedzictwa. Było to wówczas wielkie zwycięstwo polskiego Narodu, władza musiała ustąpić, to było tylko czasowe ustępstwo, ale jednak było to wyraźne przełamanie. 10 milionów ludzi, którzy zapisali się do związku zawodowego ,,Solidarność'' to byli ludzie, którzy mieli nadzieję na zmianę, na normalność, na odzyskanie wpływu na Polskę. Dziś, pamiętając ich wysiłek, to ryzyko, które wzięli na siebie, musimy nie tylko mieć ten wielki zryw w pamięci, ale musimy wziąć pod uwagę konsekwencje, jakie niesie przesłanie Sierpnia dla nas; prawie 40 lat po Sierpniu roku '80 - to są zobowiązania."
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół