• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Sądy dla obywateli

    Bogumił Łoziński

    |

    GN 32/2017

    dodane 10.08.2017 00:00

    Największą bolączką polskiego sądownictwa jest przewlekłość postępowań. Niestety, propozycje reform, jakie przedstawił obóz rządzący, tego problemu nie rozwiązują.

    Kontakt z sądem jest dla większości Polaków przeżyciem traumatycznym. Procesy toczą się latami, rozprawy są często odraczane, a ich kolejne wyznaczane terminy – bardzo odległe. Procedury są tak skomplikowane, że gubi się w nich nie tylko zwykły obywatel, ale problemy mają nawet sędziowie, czego dowodem jest częste zwracanie spraw przez sądy wyższej instancji do ponownego rozpatrzenia. Do tego dochodzi wydawanie czasami wyroków urągających poczuciu elementarnej sprawiedliwości. O złym stanie naszego sądownictwa świadczy fakt, że Polacy są w czołówce pod względem liczby wniosków zgłaszanych do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

    Idąc do wyborów, PiS obiecywał, że te nieprawidłowości zlikwiduje. Niestety, główna idea rządowej reformy, polegająca na wymianie złych sędziów, nie gwarantuje „dobrej zmiany”. Konieczne jest gruntowne przebudowanie całego systemu.

    Dostępne jest 9% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    Reklama

    • Gość
      10.08.2017 11:03
      Na pewno obecne elity sędziowskie i kasta nadzwyczajnych ludzi nie uczyni nic aby reforma się udała. Szkoda że Gość Niedzielny tego nie widzi.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół