• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Polska zdrowieje od głowy

    Franciszek Kucharczak Franciszek Kucharczak

    dodane 25.07.2017 09:25

    To niezmiernie cenne, że nasz prezydent naprawdę się modli.

    Katarzyna Lubnauer z Nowoczesnej wyraziła w radiowej Jedynce satysfakcję z tego, że protesty ws. reformy sądownictwa odniosły skutek.

    Nieprawda. To nie protesty zawetowały dwie ustawy, tylko prezydent. A prezydent najwyraźniej nie uległ protestom (mniejszościowym zresztą, bo sondaże pokazują, że większość Polaków popiera działania PiS), tylko uznał, że ustawy te były źle napisane. O Trybunał Konstytucyjny też przecież toczyła się walka z uruchomieniem „ulicy i zagranicy”. Wtedy także uruchomiono histerię na cały świat, a jakoś te protesty nie odniosły skutku.

    Teraz też by tak było, gdyby nie… no właśnie. To trudne do uwierzenia, że polityk może naprawdę kierować się tym, co w sumieniu uznaje za słuszne, ale wygląda na to, że w tym wypadku rzeczywiście tak jest. Znamienna w tym kontekście była podana w poniedziałek informacja, że prezydent Andrzej Duda przed podjęciem decyzji modlił się na Jasnej Górze. Podobna sytuacja miała miejsce tuż po tym, jak Polacy wybrali go na prezydenta. Oczywiście wielu ludziom nie podobało się to wtedy i nie podoba się teraz, że głowa państwa konsultuje się nie tylko z ludźmi, ale też z Bogiem. Są tacy, którzy w swojej złośliwości twierdzą, że to „pod publiczkę”.

    Dobre sobie. Pod publiczkę to się w Polsce można było modlić za Jagiellonów. Wtedy może to komuś nabijało punktów. Ale nie dzisiaj. Dzisiaj to się zbiera punkty za publiczne skandale, a nie za modlitwę. Dziś trzeba mieć odwagę, żeby być sobą – jeśli się jest świadomym tego słowa chrześcijaninem.

    Jednak za tę modlitwę prezydenta są punkty, tyle że nie od świata one pochodzą – a to my, jako naród, je zbieramy. Prawdziwe punkty, które – głęboko w to wierzę – przełożą się na błogosławieństwo dla Polski. Bo choć to prawda, że ryba psuje się od głowy (w wersji Ryszarda Petru „głowa psuje się od góry”), to przecież w drugą stronę też to działa: ryba zdrowieje od głowy.

    To niezmiernie cenne, że głowa naszego państwa naprawdę się modli. Dziś już na świecie prawie nie ma takich przywódców, bo nawet gdy mówią o Bogu (co rzadkie), to, jak się zdaje, prawie nigdy nie mówią z Bogiem. Może dlatego, że bogiem staje się „opinia publiczna”, a kto tego bożka czci, nie ma już czasu ani sił modlić się do kogoś innego. No i nie wychodzi to dobrze. Ludzkie kalkulacje mogą wziąć w łeb i historia pokazuje, że nader często biorą. Najwspanialsze zamierzenia mogą obrócić się przeciw ich autorom, ale te, w których jest błogosławieństwo Boże, udają się nawet wbrew ludzkim kalkulacjom.

    Przypominam o naszej modlitwie za polityków „Spuszczamy powietrze z polityków”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Margo
      26.07.2017 12:44
      Do GOŚC !! Jeśli jakaś demonstracja chce zbliżyć się do drugiej demonstracji to znaczy, że ma na celu TYLKO KONFRONTACJĘ - jaka by ona nie była! słowna, fizyczna, "obecnościowa" . Jeśli chcę demonstrować mogę to robić wszędzie, a nie muszę tego robić akurat w miejscu gdzie robią to inni. Bo to przypomina dziecinadę w piaskownicy ! wchodzę do piaskownicy i zabieram zabawki drugiemu, i nie pozwalam mu się tam bawić. OPOZYCJA totalna ma 99 % powierzchni Warszawy i 364 dni w roku, gdzie może sobie demonstrować, więc dlaczego akurat chce demonstrować 10 każdego miesiąca. Zwolennicy PiS nie przeszkadzali w demonstracjach opozycji. Owszem bronili miru domowego Prezesa Kaczyńskiego, ale poszli też pod dom pana Schetyny, a dlaczego nie - aby pokazać jak to jest - jak odbiera się komuś ten mir. choć tego nie popieram, Od pilnowania miru domowego jest polskie prawo, nawet od spokoju kota w oknie, i tu powinni się oburzyć obrońcy zwierząt za to zakłócanie miru kota w oknie, a tego nie zrobili ! Bo ekoterror stoi na straży zwierząt które posiada opozycja.
    • od św.Krzysztofa
      26.07.2017 19:08
      Polska zdrowieje ? We wtorek obchodziliśmy święto św. Krzysztofa patrona kierowców, ale mało kto zwrócił na to uwagę bo ważniejsze są spory polityczne. a na drogach sytuacja wygląda tak:
      12.05.2017 -"Pijany kierowca wjechał w spacerującą dziewczynkę. Dwulatce amputowano nogę"." Pijani kierowcy zdarzają się coraz częściej. Niedawno sąd skazał mężczyznę na 6 lat więzienia. Zabił dwie osoby i uciekł" i tak prawie codziennie.
    • Gość
      27.07.2017 09:29
      Polska zdrowieje? Dziś kolejna informacja:13-latka brutalnie pobiła 40-letnią kobietę, całe zdarzenie filmowała inna osoba, zamiast pomóc filmowała, film pojawił się w internecie i cieszy się popularnością.
    • JAWA25
      27.07.2017 21:49
      hipotetyczna sytuacja: pijany kierowca kogoś potrącił, tłum przechodniów spontanicznie urwał temu kierowcy głowę, czy to zadowoliło by Cię czy też chodzi o co innego? Cały naród ma odmawiać psalmy pokutne?
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół