• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Prezes IPN do władz Włodawy: Nie bójcie się pamięci o Żołnierzach Wyklętych!

    PAP

    dodane 16.07.2017 16:55

    Nie bójcie się pamięci o Żołnierzach Wyklętych - zaapelował prezes IPN Jarosław Szarek do władz Włodawy, gdzie w niedzielę pochowano szczątki Leona Taraszkiewicza ps. Jastrząb. Prezes IPN zwrócił uwagę, że na ulicach Włodawy zabrakło choćby jednej biało-czerwonej flagi.

    Na cmentarzu wojennym we Włodawie zostały pochowane szczątki Leona Taraszkiewicza ps. Jastrząb, ekshumowane w listopadzie ub. roku, z grobu znajdującego się na cmentarzu w Siemieniu (Lubelskie). Szczątki Taraszkiewicza zostały złożone w mogile będącej także symbolicznym grobem jego brata - również żołnierza WiN - Edwarda Taraszkiewicza ps. "Żelazny", którego faktyczne miejsce pochówku jest nieznane.

    "Nie bójcie się tej pamięci! Dlaczego na tych ulicach, którymi dzisiaj maszerowaliśmy, władze Włodawy nie wywiesiły ani jednej biało-czerwonej flagi? Dlaczego?" - pytał w niedzielę Szarek.

    "Nie bójcie się tej pamięci, bo z tą pamięcią i tymi bohaterami nie wygracie. Wasi ludowi spadkobiercy próbowali walczyć przez kilkadziesiąt lat, mieli wszystkie instrumenty i na nic to się zdało. Dzisiaj tutaj wraca w tym ogromnym tłumie ("Jastrząb") - jako bohater. Wracają bracia Taraszkiewiczowie" - podkreślił Szarek.

    Prezes IPN zaakcentował, że Leon Taraszkiewicz "wraca do domu, do swej rodzinnej Włodawy" po 70 latach od śmierci. "Dzisiaj to jest zwycięski dzień, zwycięstwa prawdy nad kłamstwem" - powiedział. Zapewnił, że "IPN nie spocznie, nim nie znajdzie" brata "Jastrzębia" - Edwarda Taraszkiewicza, jak i wielu innych żołnierzy podziemia niepodległościowego, którzy do dziś nie mają swoich grobów. "Oni nie zgodzili się na tą komunistyczną niewolę" - zaznaczył.

    Jego zdaniem do dzisiaj są "obszary zatrute przez to dziedzictwo" komunistycznej rzeczywistości, które to dziedzictwo należy odrzucić. Szarek powiedział, że w powojennej rzeczywistości byli tacy, są tacy co "udają się na kursy padania na kolana", uczą dzieci kłamać, a "świątynie wolności są zamieniane na pchli targ". "Ale są tacy ludzie, którzy temu się sprzeciwiają i do takich ludzi należał nie tylko Leon Taraszkiewicz +Jastrząb+, ale całe to pokolenie" - zaznaczył Szarek.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    Reklama

    • Gość
      16.07.2017 18:58
      Nie dziwię się, że we Włodawie ani biało-czerwonych flag na ulicach, ani nie lubią żołnierzy antykomunistycznego podziemia wszak burmistrzem jest Wiesław Muszyński szef włodawskiego SLD a w radzie miasta zdecydowaną większość mają jego zwolennicy.
    • pawell
      16.07.2017 19:24
      A czego spodziewać się po szefie lokalnego SLD. http://podlasie24.pl/wlodawa/wybory/muszynski-burmistrzem-wlodawy.-bez-zmian-w-gminie-wlodawa-152ef.html
    • Gość123
      16.07.2017 19:39
      Po prostu wstyd. Taka uroczystość, wielki bohater, a pochowany jak przecietny Polak. Wyszło jaki (poszczegolne partie ) mają stosunek do bohaterów.
    • Gość
      16.07.2017 21:39
      No dobrze, ale ktoś ich wybrał.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół