• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Nowoczesność traci wiarę?

    Jarosław Dudała Jarosław Dudała

    |

    GN 28/2017

    dodane 13.07.2017 00:00

    – Bóg nie umarł, jak oczekiwali jedni i czego obawiali się drudzy – stwierdził wybitny socjolog religii Peter Berger. 27 czerwca zyskał on niezbity dowód na potwierdzenie tej tezy. I pewnie napisałby o tym w swej nowej książce, gdyby nie to, że tego właśnie dnia zmarł w swym domu na przedmieściach Bostonu.

    Berger był jednym z wielkich przedstawicieli światowej socjologii. Jego napisane z Thomasem Luckmannem „Społeczne tworzenie rzeczywistości” zostało uznane przez Międzynarodowe Stowarzyszenie Socjologiczne (ISA) za jedną z pięciu najbardziej wpływowych książek socjologicznych XX wieku.

    Ja jednak chciałbym napisać o czymś innym: o tym, jak Berger zmienił zdanie co do tego, czy nowoczesność nieuchronnie oznacza odrzucenie Boga. – Peter Berger miał niezwykły dar intelektualnej ciekawości i godną podziwu gotowość do przyznawania, że się mylił – napisał zaprzyjaźniony z nim biograf Jana Pawła II ­George Weigel.

    Dostępne jest 8% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    Reklama

    • Gość
      16.07.2017 00:34
      Cóż, jego książka przyczyniła się do odrzucenia przez współczesną naukę klasycznej definicji prawdy, skrajni konstruktywiści twierdzą dziś, że rzeczywistość jest obiektywnie niepoznawalna, istnieją tylko subiektywne sądy o niej, które sobie komunikujemy w ramach nauki. Nie przyczyniło się to moim zdaniem do postępu naukowego i niestety zostało wykorzystane przez lewackich ideologów, którzy wszystko, co cenne potrafią przerobić na swój pokręcony sposób i zniszczyć...
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół