• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Biegiem wśród chmur, lodu i skał

    Wojciech Teister Wojciech Teister

    |

    GN 28/2017

    dodane 13.07.2017 00:00

    Choć w Polsce skyrunning to ciągle nowa dyscyplina sportu, wysokogórscy biegacze świętują coraz większe sukcesy. Dlaczego decydują się zdobywać biegiem najwyższe szczyty Europy?

    Po prawie 18 godzinach podróży z Polski do słynnego alpejskiego kurortu Val d’Isère dotarł wypożyczony bus. W niewielkim hoteliku zameldowali się kolejno: Anna Arseniuk, Magdalena Kozielska, Robert Faron i Paweł Góralczyk – reprezentanci Polski w skyrunningu. Skład uzupełnili: Paweł Raja, prezes Skyrunning Poland, Jacek Deneka, świetny fotograf specjalizujący się w uwiecznianiu biegów górskich, i Dawid Kasolik, fizjoterapeuta z Kęt. Przyjechali do serca Alp, by walczyć w zawodach z najlepszymi biegaczami wysokogórskimi świata.

    Skyrunning – co to takiego?

    Choć w Polsce sporty biegowe mają swoją piękną tradycję, słowo „skyrunning” jest ciągle dla wielu wyrazem obcym. Tymczasem jest to dyscyplina sportu, która zdążyła już zdobyć dużą popularność w Europie Zachodniej i na świecie. Nazwa pochodzi od angielskich słów sky (niebo) i running (bieganie). Ludzi, którzy uprawiają ten sport, można więc nazwać podniebnymi biegaczami. I jest w tym sporo prawdy, bo trasy biegowe, które pokonują, charakteryzują nie tylko ekstremalnie trudne warunki techniczne, jakie występują w górach wysokich, ale też duże wysokości (często przekraczające 2, a nawet 3 tys. m n.p.m.). W Polsce w zasadzie warunki do uprawiania skyrunningu występują tylko w Tatrach. Pod tym względem sprawę ułatwioną mają reprezentanci krajów alpejskich. Polacy muszą nadrabiać geograficzne braki determinacją. I robią to naprawdę dobrze.

    Dla kogo ten sport?

    Kim są nasi reprezentanci? Dlaczego zdecydowali się trenować tak trudny i nieraz niebezpieczny sport jak biegi wysokogórskie?

    Magdalena Kozielska ma 26 lat i mieszka w Szaflarach, na Podhalu. Ci, którzy ją znają, mówią na nią po prostu Megi. Do aktywności związanej z górami nikt nie musiał jej zachęcać. Od wielu lat biega na nartach biegowych czy nartorolkach. W biegówkach reprezentowała Polskę m.in. na Mistrzostwach Świata w Falun, w 2017 roku została też medalistką Mistrzostw Polski. Jej pierwszym poważnym startem w biegach wysokogórskich były Mistrzostwa Polski Skyrunning 3 lata temu. Od razu zdobyła srebrny medal. Ale za start w tych zawodach została usunięta z kadry narodowej w biegach narciarskich. Dla ówczesnego trenera było nie do pomyślenia, że można oprócz biegówek robić coś jeszcze. Dziś większość biegaczy narciarskich w sezonie letnim biega po górach.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół