• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Papież o nowej podstawie do beatyfikacji i kanonizacji

    PAP /KAI

    dodane 11.07.2017 13:19

    Papież Franciszek postanowił, że oprócz męczeństwa i heroiczności cnót powodem beatyfikacji i kanonizacji może być też "dar życia". Zdecydował o tym w wydanym 11 lipca liście apostolskim w formie motu proprio „Maiorem hac dilectionem” (Nikt nie ma większej miłości).

    We wstępie do dokumentu w formie motu proprio papież przytoczył słowa z Ewangelii według świętego Jana: "Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich".

    Następnie podkreślił: "Godni specjalnego uznania i czci są ci chrześcijanie, którzy, podążając śladami Pana Jezusa i Jego nauczania, zaoferowali dobrowolnie i szczerze swoje życie innym i do śmierci wytrwali w tym postanowieniu".

    "Oczywiste jest, że heroiczne oddanie życia, podyktowane i wspierane przez miłość, wyraża prawdziwe, pełne i wzorowe naśladowanie Chrystusa, i z tego powodu zasługuje na podziw, jaki wspólnota wiernych ma zwyczaj wyrażać dla tych, którzy z własnej woli przyjęli męczeństwo krwi i w sposób heroiczny praktykowali cnoty chrześcijańskie" - dodał papież.

    Wyjaśnił, że decyzję podjął po wcześniejszej aprobacie ze strony Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych.

    Aby ofiarowanie życia mogło stać się ważnym i skutecznym powodem beatyfikacji sługi Bożego, musi spełniać cztery następujące kryteria:

    „1 - dobrowolne i szczere ofiarowanie życia oraz heroiczna zgoda propter caritatem [z miłości - KAI] na pewną i mającą niebawem nastąpić śmierć; powiązanie między ofiarowaniem życia i nagłą śmiercią;

    2 - praktykowanie, przynajmniej w stopniu zwyczajnym, cnót chrześcijańskich przed ofiarowaniem życia i później aż do śmierci;

    3 - istnienie opinii świętości i znaków [cudów - KAI], przynajmniej po śmierci;

    4 - konieczność cudu do beatyfikacji, który nastąpił po śmierci sługi Bożego i za jego wstawiennictwem”.

    Papież wielokrotnie w homiliach mówił o "świętości" chrześcijan, którzy poświęcają swoje życie dla innych, niosąc im pomoc i opiekując się potrzebującymi.

    «« | « | 1 | » | »»

    Zobacz także

    • Gość ?
      11.07.2017 15:34
      "...zaoferowali dobrowolnie i szczerze swoje życie innym i do śmierci wytrwali w tym postanowieniu..." - czy chodzi o tych, którzy przyjmują 'uchodźców' wiedząc, że narażają swoje życie na utratę z ich ręki?
    • Gość
      12.07.2017 07:13
      Czyli przyjmiesz w dom islamiste i dasz sie zabić- będziesz święty?
      doceń 12
    • Gość
      13.07.2017 22:26
      Dwa pytania. 1. Czy "uznanie świętości" to sensu stricte "podziw, jakim darzą chrześcijanie", a nie potwierdzenie autorytetem Kościoła, że dana osoba jest zbawiona?
      2. Czy tak rozumiany dar życia nie jest tożsamy z heroicznością cnót, np. cnoty ofiarności, gościnności, pokory etc.? Zwłaszcza, jeśli dodamy do tego "powiązanie między ofiarowaniem życia i nagłą śmiercią"...
    • Gość
      15.07.2017 15:55
      I dlatego Franciszek bedzie kanonizował bp. Szeptyckiego...
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół