• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Wartościowa konstytucja

    Bogumił Łoziński

    dodane 06.07.2017 00:00

    W sferze wartości nasza konstytucja opiera się na etyce katolickiej i choć wiele zapisów wymaga doprecyzowania, chronią one przed lewicowo-liberalnymi rozwiązaniami.

    Po wezwaniu prezydenta Andrzeja Dudy do debaty konstytucyjnej wiele środowisk analizuje ustawę zasadniczą, wskazując potrzebę różnego rodzaju zmian. Debata ta skupia się przede wszystkim na kwestiach politycznych, natomiast głosy dotyczące wartości, na jakich opiera się nasz najważniejszy akt prawny, są raczej rzadkie. Część środowisk prawicowych twierdzi, że konstytucja jest „nihilistyczna”, gdyż pisali ją postkomuniści z solidarnościową lewicą. Jednak szczegółowa analiza konkretnych zapisów wskazuje, że wychodzą one od nauczania Kościoła. Problem polega na tym, że niektóre zapisy są zbyt ogólne, nieprecyzyjne, stąd strona lewicowo-liberalna próbuje je interpretować zgodnie ze swoimi poglądami. Jednak praktyka stanowienia szczegółowych rozwiązań prawnych wskazuje, że bez zmian w ustawie zasadniczej nie da się zrealizować wizji sprzecznych z wartościami chrześcijańskimi.

    Bóg

    Słuszny jest zarzut, że w preambule nie ma klasycznego invocatio Dei – odwołania się wprost do Boga. Umieszczono natomiast formułę kompromisową, w której Bóg jest wskazany jako źródło uniwersalnych wartości. Osoby niewierzące mogą te wartości wywodzić z innych źródeł. Jest też jasne wskazanie, że nasza kultura jest zakorzeniona w „chrześcijańskim dziedzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach”. Takiego zapisu nie ma w ustawie zasadniczej żadnego kraju, bywają natomiast zapisy o religii państwowej. Na przykład prawosławie w Grecji czy luteranizm w Danii są religiami państwowymi. Zgodnie z nauczaniem Soboru Watykańskiego II Kościół nie dąży do uprzywilejowanej pozycji w państwie, nie chce, aby wszyscy uznali dogmaty wiary, lecz zdecydowanie upomina się, aby prawo było oparte właśnie na uniwersalnych wartościach, akceptowanych w każdej kulturze, których człowiek nie może unieważnić, gdyż ich prawodawcą jest Bóg. Określane są one jako prawo naturalne. Wskazanie Boga jako źródła tych praw oznacza uznanie, że są one niezmienne, Bóg jest ich gwarantem – co nie oznacza, że trzeba w Niego wierzyć. Ze sposobu, w jaki Bóg jest usytuowany w obecnej konstytucji, też można taką zasadę wyprowadzić, ale nie jest to jednoznacznie opisane. Warto pomyśleć, jak to doprecyzować, tym bardziej że istnieje też artykuł, który uznaje konstytucję za najwyższe prawo RP. Problem zaczyna się, gdy jest ono niezgodne z prawem naturalnym.

    Te uniwersalne zasady w naszej konstytucji są zapisane. Najważniejsze z nich to uznanie przyrodzonej godności człowieka, prawa do życia, małżeństwa rozumianego jako związek kobiety i mężczyzny oraz prawa rodziców do wychowywania swoich dzieci.

    Życie

    Ustawa zasadnicza stwierdza: „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”. Jednak nie jest napisane, że chroni życie od poczęcia do naturalnej śmierci. Próbę doprecyzowania tego zapisu w taki sposób podjął w 2007 r. Marek Jurek, ale mimo realnych szans zakończyła się ona niepowodzeniem z powodu obstrukcji PiS. Uzupełnienie konstytucji takim zapisem jest z pewnością głównym postulatem w sferze wartości.

    Są prawnicy, którzy uważają, że nawet z obecnych zapisów można wysnuć zasadę, iż życie powinno być chronione od poczęcia do naturalnej śmierci. W art. 30 jest sformułowanie o przyrodzonej godności. „Przyrodzona i niezbywalna godność człowieka stanowi źródło wolności i praw człowieka i obywatela. Jest ona nienaruszalna, a jej poszanowanie i ochrona jest obowiązkiem władz publicznych” – czytamy w konstytucji. Jest to zasada, na której opiera się personalistyczna koncepcja człowieka, której naucza także Kościół. Uznanie przyrodzonej godności oznacza, że życie w Polsce powinno być chronione od poczęcia do naturalnej śmierci. Niestety, obowiązująca w naszym kraju ustawa aborcyjna nie stosuje tego rozumowania, pozwalając na zabicie dziecka poczętego w trzech przypadkach. Także ustawa o in vitro pozwala na zabijanie dziecka poczętego w okresie embrionalnym. Ponieważ jest tu sprzeczność, obie ustawy powinny być skierowane do Trybunału Konstytucyjnego. Obecnie PiS przygotowuje wniosek w tej sprawie.

    Rodzina

    W ostatnich latach silna jest na świecie tendencja, aby za małżeństwo uznać także związek osób tej samej płci. To jeden z głównych postulatów środowisk homoseksualnych, który w wielu krajach jest spełniany. Takie próby były podejmowane również w Polsce, ale spełzły na niczym z powodu art. 18 konstytucji. Brzmi on: „Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”. Według prawników, aby uznać parę homoseksualną za małżeństwo, trzeba zmienić naszą konstytucję.

    Jednak zapis jest nieprecyzyjny, definicja małżeństwa pada jakby przy okazji. Nie ma też w konstytucji określenia, czym jest rodzina. Trzeba to uszczegółowić, gdyż środowiska LGBT dążą do tego, aby za rodzinę uznać każdy związek osób, niezależnie od płci czy orientacji seksualnej. Można tu posłużyć się definicją zaproponowaną przez inicjatorów Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej „Mama, Tata i Dzieci”. Według niej małżeństwo to związek jednej kobiety i jednego mężczyzny, a rodzina to wspólnota oparta na tak rozumianym małżeństwie lub pokrewieństwie. Pojęcie „małżonek” odnosi się jedynie do osoby płci przeciwnej, będącej mężem lub żoną. Rodzina obejmuje: małżonków, potomstwo osoby i/lub małżonka, a także bezpośrednich krewnych w linii wstępnej osoby lub małżonka. Tak szczegółowa definicja broniłaby też przed wykorzystaniem genderowej koncepcji płci kulturowej do uznania związków homoseksualnych za małżeństwo.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    Reklama

    • JAWA25
      06.07.2017 13:32
      należy usunąć Konstytucji jakiekolwiek wzmianki o Bogu (Dekalog zabrania używania Imienia Bożego do celów areligijnych), religii jak mówi ksiądz Jacek Prusak lepiej nauczać poza szkołą
      doceń 12
    • Gość
      08.08.2017 09:03
      @Jawa25, Doprawdy należy usunąć wzmianki o Bogu i Dekalogu z konstytucji? A za to trzeba przyjąć nauczanie Prusaka, jak się domyślam, także to w sprawach homoseksualizmu?! Potem oczywiście w każdej szkole zainstalujemy eksponat do demoralizacji dzieci i młodzieży, która im pokaże, jak się "samozaspakajać" seksualnie. Prusak taki eksponat pozytywnie rekomendował dla "Centrum Nauki Kopernik". No i widzimy po której stronie stoi Jawa25, zresztą razem z Prusakiem. To może - tak się zastanawiam - jak już musimy usuwać, to usuniemy z naszego kraju obu rzeczonych?! Niech sobie jadą do kraju, który będzie im odpowiadał, gdzie nie będzie wzmianek o Bogu, a za to wszędzie będą odpowiednie automaty i nie tylko.
    • KJ
      08.08.2017 15:21
      Panie Redaktorze, a po co w ogóle w konstytucji definicja małżeństwa? Po co definicja rodziny? Naprawdę, i państwo, i konstytucja mogą się obyć bez wtrącania się w prywatne życie obywateli. Konstytucja powinna być krótka, precyzyjna i zawierać jedynie to, co jest niezbędne do funkcjonowania państwa: ustrój polityczny, ustrój gospodarczy, wzajemne relacje pomiędzy poszczególnymi władzami. Tyle.
    • (wujek) Olek
      08.08.2017 23:23
      Ja w kakofonii "konstytucji" świeckich państw dowolnego prawa nie widzę żadnego postępu cywilizacyjnego. Zastępują one jedno Pismo Święte (Tanach i Ewangelie), które jest jedyną manifestacją postępu cywilizacyjnego ludzkości. Jak (nied-)oświecenie zastąpiło wiarę w jednego Boga głęboką wiarą w kosmos "naukowych" zabobonów. Widzę po wpisach zawsze tych samych "postępowców", że religię, szczególnie Chrześcijaństwo chcą zamknąć w prywatności, w "darkroom", a zboczenia stamtąd wprowadzić w przestrzeń publiczną, oni mają sie za miarę wszechrzeczy. Religia w historii ludzkości nigdy nie była sprawa "prywatną", inaczej jak zboczenia, zawsze miała przede wszystkim wymiar publiczny, społeczny, i tak powinno być.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół