• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Atak nożem na obrońców życia

    Jakub Jałowiczor Jakub Jałowiczor

    dodane 02.07.2017 16:16

    Feministka zaatakowała nożem autorów wystawy o aborcji – podaje Fundacja Pro – Prawo do życia.

    Do zdarzenia doszło w sobotę późnym wieczorem. Wolontariusz Fundacji Pro – Prawo do życia dokonał obywatelskiego zatrzymania dwóch kobiet usiłujących zniszczyć należący do Fundacji samochód, zaparkowany pod Szpitalem Orłowskiego w Warszawie – podaje organizacja. Według przedstawicieli fundacji, jedna z napastniczek jest lekarzem zatrudnionym w tym szpitalu.

    W ramach akcji Szpitale bez aborterów Fundacja Pro – Prawo do życia zaparkowała pod Szpitalem Orłowskiego w Warszawie samochód oklejony plakatami dotyczącymi aborcji dokonywanych w tej placówce. Tylko w roku 2016 r. wykonano ich aż 119. Auto stoi tuż przed głównym wejściem do szpitala i widzą je pacjenci wchodzący do środka.

    Samochód już raz został zniszczony. W ubiegłym tygodniu nieznani sprawcy wymalowali na nim sprayem feministyczne symbole oraz zdewastowali antyaborcyjne grafiki. Auto udało się naprawić i od piątku plakaty znów były widoczne pod szpitalem.

    W sobotę ok. godziny 22:00 podjęto kolejną próbę zniszczenia samochodu. Jak informuje Fundacja Pro, do auta podjechały na rowerach dwie kobiety i zaczęły wyszarpywać mocowania plakatów do plandeki. Na gorącym uczynku miał je złapać wolontariusz Fundacji. Z jego relacji wynika, że po krótkiej wymianie zdań wywiązała się szarpanina, podczas której jedna z kobiet zaatakowała nożem wolontariusza, a ten użył gazu łzawiącego i dokonał obywatelskiego zatrzymania obu kobiet. Na miejsce zdarzenia przyjechała policja i przesłuchała uczestników zajścia.

    Obrońcy życia podają, że kobiety, które na gorącym uczynku złapano podczas niszczenia mienia Fundacji, to Martyna R. i Natalia J., znane w środowisku feministycznym.

    Martyna R. ma być studentką Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, członkiem proaborcyjnego stowarzyszenia Medical Students for Choice i działaczką Uniwersytetu Zaangażowanego.

    Natalia J. to – według fundacji – lekarka zatrudniona w Szpitalu Orłowskiego. Na temat zaparkowanego pod szpitalem samochodu Fundacji pisała na Facebooku: „przeszkadza mi to w ch**”. „Publicznie lobbowała na rzecz upowszechnienia w Polsce dostępu do pigułki ellaOne. Występowała przed sejmową Komisją Zdrowia jako członek tzw. Koalicji Mam Prawo, którą wspiera m.in. Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny oraz Grupa Edukatorów Seksualnych Ponton” – podkreśla fundacja.

    Fundacja Pro – Prawo do życia zapowiada, że w poniedziałek złoży oficjalne zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa i będzie dążyć do ukarania sprawców i wyjaśnienia, czy pierwszego zniszczenia samochodu dokonały te same osoby.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • ARTE
      03.07.2017 08:11
      PRZESTAŃCIE ROZSIEWAĆ KŁAMSTWO. TO NIE FEMINISTKI ZOSTAŁY ZATRZYMANE PRZEZ POLICJĘ TYLKO CHŁOPAK Z PRO-LIFE.OŚWIADCZENIE RZEKOMYCH SPRAWCZYŃ "W związku z opublikowanym przez wpolityce.pl oraz stopaborcji.pl artykułem, informuję, że nieprawdą jest, jakoby którakolwiek z nas (była tam też Martyna Równiak) zaatakowała "wolontariusza" nożem, gazem pieprzowym albo w jakikolwiek inny sposób naruszyła jego nietykalność osobistą. To on dopuścił się napaści na Martynę - niesprowokowany zaatakował ją barwiącym skórę na zielono gazem pieprzowym (mamy kartę informacyjną z IP), dlatego od razu wezwałyśmy na miejsce zdarzenia patrol Policji. Ukradł też mój telefon, którego poszukiwaliśmy przez godzinę razem z czterema funkcjonariuszami (nagranie). Funkcjonariusze zastosowali wobec niego środki przymusu bezpośredniego (kajdanki), a później uwolnili i wypuścili, więc odjechał własnym samochodem, pokazując mi środkowy palec. Poinformowalam już obydwa portale, że jeśli do końca jutrzejszego dnia nie opublikują na stronach głównych sprostowania, skieruję sprawę na drogę sądową."
    • Gość
      04.07.2017 15:44
      "Auto stoi tuż przed głównym wejściem do szpitala"

      Mnie się wydaje, że dyrekcja szpitala powinna usunąć jakiekolwiek auto przed wejściem do szpitala.
    • Pacjent szpitala
      04.07.2017 20:50
      Dlaczego blokują miejsce parkingowe, tak bardzo potrzebne pacjentom i ich rodzinom. Niech protestują tak by innym niezwiązanym z protestem nie utrudniać życia!
    • JustynaJot
      05.07.2017 13:40
      Feministki nie są kobietami. Kobiety winny bronić życia.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół