• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Kiedy opozycja wygra z PiS?

    Bartosz Bartczak Bartosz Bartczak

    dodane 14.06.2017 14:02

    Kolejne wygrywane przez PiS wybory staną się w końcu nudne. Dlatego podrzucam opozycji kilka rad, jak w końcu wygrać z Jarosławem Kaczyńskim.

    Rada pierwsza – przestańcie ciągle odwoływać się do Europy. Entuzjazm wobec Unii Europejskiej już się skończył. Kto miał skorzystać z funduszy europejskich, już to zrobił. Polacy lepiej, niż to się opozycji wydaje, orientują się, że kończy funduszowe eldorado. Dzisiaj powtarzanie, że trzeba przyjmować imigrantów lub euro, bo tak mówi Bruksela, sprawia, że ludzie mniej lubią i euro, i imigrantów, i Brukselę.

    Rada druga – przestańcie promować obyczajową lewicowość. Polacy nie chcą „małżeństw homoseksualnych”, aborcji na życzenie i „wychowania seksualnego” w szkołach. Ruch Palikota skończył się w momencie, kiedy jego twarzą stali się Robert Biedroń i Anna Grodzka. Platforma Obywatelska skończyła się w momencie, kiedy zaczęła promować ideologię gender i związki partnerskie. Ludzie cenią sobie wartości rodzinne i szanują tradycję. Narzucanie im ideologii pragnących odrzucenia tych wartości skutkują odrzuceniem narzucających.

    Rada trzecia – przestańcie wielbić III RP. W 2015 r. większość Polaków zagłosowała na partie krytycznie odnoszące się do okresu 25 lat transformacji. Takie totemy jak Leszek Balcerowicz czy Okrągły Stół słabo działają dziś na Polaków. Za to działają Żołnierze Wyklęci, którzy byli przez długi okres III RP na marginesie polityki historycznej. Dla młodego pokolenia bohaterem nie jest już Władysław Frasyniuk, ale Witold Pilecki. Dlatego do tego drugiego lepiej się odwołać.

    Rada czwarta – niech o coś wam chodzi. Kogo obchodzi, że chcecie odsunąć PiS od władzy? Na marsze KOD przychodzi coraz mniej osób. Widać Polacy nie zioną nienawiścią do obecnego rządu. Dlatego warto pokazać, że po coś chcecie zdobyć władzę. Może po to, żeby obniżyć podatki? Może po to, żeby wprowadzić jednomandatowe okręgi wyborcze? Może po to, żeby wprowadzić bony oświatowe? A może po to, żeby zlikwidować bezsensowne wydatki z budżetu, np. na partie polityczne?

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • Gość
      17.06.2017 00:13
      Rady dobre, ale oni i tak nie posłuchają. Mają przecież zobowiązania wobec swoich sponsorów.
    • Gość
      17.06.2017 23:51
      W katolickiej gazecie porady dla lewactwa promującegi aborcję związki jednopłciowe co mają zrobić aby wygrać z katolickim rządem? Czyżby ptzykazania się zmieniły?
    • Gość
      18.06.2017 10:58
      Nikt rozumny i kochający Polskę nie będzie się opowiadał za PO i za całą tę totalną w swojej głupocie opozycją. Opozycja jest potrzebna, ale mądra, taka, która coś wnosi: jakąś myśl, pomysł na coś, lepsze rozwiązania itd. Dziś niczego takiego nie ma, dziś mamy durne pyskówki i złość, że to oni nie rządzą.
    • Jacek
      18.06.2017 14:17
      ..niezaleznie od tego co zaproponuja, nikt nie zapomni klamstw, hipokryzji, manipulacji...sa skonczeni i wiedzac o tym podlizuja sie Brukseli by zapewnic sobie stolki w strukturach unijnych...
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół