• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Ignorancja posła

    Bogumił  Łoziński Bogumił Łoziński

    dodane 12.06.2017 17:23

    Poseł Arłukowicz, zarzucając przeciwnikom aborcji czy in vitro brak wiedzy i używania rozumu, sam wykazuje ignorancję i bezmyślność.

    W wywiadzie w poniedziałkowej „Rzeczpospolitej”, pod znamiennym tytułem: „Głupoty nie da się zakazać ustawą”, były działacz SLD, potem poseł PO i minister zdrowia w rządzie Platformy ujawnia swój poziom wiedzy i inteligencji. Otóż twierdzi, że dzisiejsze elity rządzące „mówią głosem najbardziej radykalnych biskupów”, a „zamiast encyklopedii główną rolę w umysłach rządzących odgrywa encyklika”. W kontekście in vitro zauważa, że „trzeba stawić czoło średniowiecznym poglądom”. Poseł Arłukowicz ujawnia swoimi poglądami typową lewicową ciemnotę i obskurantyzm. Po pierwsze zestawiając encyklikę z encyklopedią wskazuje, że nie ma pojęcia o czym mówi. Mogę się domyślać, że nigdy nie czytał żadnej encykliki, ale zaczynam też podejrzewać, że wiedza zawarta w najnowszych encyklopediach też jest mu obca, a na pewno na temat początków życia. Otóż w Encyklopedii Brittanica, którą trudno posądzić, że opiera się na nauczaniu Kościoła (chyba, że ktoś ma poziom wiedzy jak nasz poseł), jednoznacznie jest zdefiniowany zarodek, zarówno ludzki jak i zwierzęcy. Otóż zarodek, „inaczej embrion”, stanowi „wczesne stadium rozwojowe zwierząt, w tym człowieka, przebiegające wewnątrz jaja lub macicy” (w: Encyklopedia Britannica. Edycja Polska, t. 47, Wyd. Kurpisz, Poznań 2005, s. 465). Tak więc nauka daje jednoznaczną odpowiedź kiedy zaczyna się ludzkie życie. W tym kontekście zabicie zarodka niezagnieżdżonego w macicy jest aborcją, a tak działa na przykład w pewnych fazach cyklu kobiety pigułka ellaOne, o której „luminarze lewicowej ciemnoty” twierdzą, że nie ma działania wczesnoporonnego.

    Boleję, że debata związana z aborcją czy in vitro w zdecydowanie zbyt małym stopniu toczy się na poziomie naukowym. Nie ma wątpliwości, że z perspektywy aktualnej wiedzy lewacy kierują się ideologią, a nie nauką, a przyswajanie wiedzy zakończyli co najmniej na czasach rewolucji seksualnej z końca lat 60. Początek ludzkiego życia jest faktem biologicznym, który jednoznacznie wskazuje współczesna nauka – jest nim poczęcie. Tak jest on określony w pracach naukowych czy podręcznikach. Gdyby dziś jakiś biolog czy genetyk kwestionował, że jest to moment poczęcia, byłby w swoim środowisku skompromitowany.

    Odnośnie do zarzutów posła Arłukowicza o średniowieczne poglądy, jak się domyślam, chodzi o poglądy wsteczne i zaściankowe, jego zarzuty doskonale pasują do poziomu wiedzy, jaki sam prezentuje. Odrzucając naukowe ustalenia lewacy kompromitują się i wyłączają z poważnej debaty, kierują się bowiem ideologią, która zwykle ignoruje niepasującą do ich teorii wiedzę. Jeśli chcą poważnie i naukowo rozmawiać ze swoimi adwersarzami, powinni nadrobić braki w wykształceniu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • Maluczki
      13.06.2017 09:46
      Gdyby Autor i reszta uzerów wiedzieli co to jest religia, to nie byłoby tego felietonu, ani przegadywania się. Ignorancja na temat religii jest przyczyną tych bezsensownych sporów. Gdyby ludzie zrozumieli, że religia to jest światopogląd na który określa cel jego życia i w związku z tym określa jego postępowanie w drodze do tego celu, to rozumieliby że dla chrześcijan celem życia jest zbawienie, w związku z czym osoba ludzka ma wymiar duchowy i cielesny, a więc jej życie jest nietykalne, bo tak stanowi Prawo Boże. Natomiast dla wyznawców materializmu (ci którzy wierzą że świat materialny powstał sam z niczego i poza nim nie ma innego) celem życia jest maksymalne używanie świata i dla nich człowiek to tylko ciało, żeby nie powiedzieć mięso i kości, czyli rzecz. Czy w takiej sytuacji ma sens sprzeczanie się chrześcijanina z materialistą? --------Chrześcijanin człowieka nie zabije, bo zgrzeszyłby ( dokonałby czynu niesprawiedliwego) przeciwko Bogu i ludziom. Dla materialisty drugi człowiek to tylko rzecz, a sprawiedliwość dla materialisty, to tylko puste słowo, materialistę wkurzające, bo pokazujące w złym świetle jego postępowanie. Życie drugiego człowieka dla materialisty jest rzeczą nieistotną dla niego. Udowadnianie mu zatem tego, kiedy ono się rozpoczyna też do niczego nie prowadzi. Materialiści to ludzie oddani diabłu, a z diabłem się nie rozmawia, diabła się odrzuca. Rozmowa ma jedynie sens z człowiekiem mającym dobrą wolę, czyli wolę dążenia do prawdy i dobra.
    • JAWA25
      13.06.2017 11:13
      "zwierząt, w tym człowieka" rety, znowu to uczłowieczanie zwierząt przed którym redaktor Kucharczak daremno jak widać przestrzega. Aborcja z łac. poronienie (każde, bez względu na przyczynę).
      doceń 11
    • Gość
      13.06.2017 18:50
      Dwie dyskusje na temat aborcji, a gdzie dyskusja, że w moim kościele gospodyni na parafii nie ma umowy o pracę "bo weszła tu tylko na chwilę pomóc", organista też wolontariusz. Bo co, bo w tym kraju nie da się inaczej? Tylko aborcja jest problemem, a młodzi ludzie, czemu wyjechali z tego kraju?
    • Gość
      13.06.2017 20:23
      W pełni popieram autora tekstu co do sensu, ale wdarł się błąd: PO to nie jest lewica! W sensie stricte gospodarczym lewicą jest raczej z większych partii PiS, a stosunek do kwestii np aborcji już dawno przestał być w Europie miarą przynależności do lewicy czy prawicy
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół