• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Polska potrzebuje imigrantów, ale…

    Bartosz Bartczak Bartosz Bartczak

    dodane 12.06.2017 14:38

    … takich, którzy chcą u nas mieszkać i pracować.

    Do 2050 r. ludność Polski ma spaść o 5 milionów. Co gorsza, rosnąć ma udział ludzi w wieku emerytalnym w całym społeczeństwie. Jeśli nie chcemy pracować do 75 roku życia, musimy przyjąć imigrantów. Bo w żadnym kraju nie udało się odwrócić niekorzystnych trendów demograficznych. Ludność takich krajów jak Francja czy USA będzie rosła głównie dzięki imigrantom. I program 500+ ani żadne inne programy wspierania dzietności nie wystarczą, aby liczba mieszkańców naszego kraju przestała spadać. Sprowadzanie Polaków z innych krajów też nie wystarczy. Za wschodnią granicą jest ich za mało, aby polepszyć nasz bilans ludnościowy. A różnica poziomu życia między nami a Zachodem jeszcze przez pewien czas będzie zbyt duża, aby zachęcić naszych rodaków do powrotów z emigracji ekonomicznej.

    Unia Europejska właśnie zniosła wizy dla Ukraińców. W Polsce, według różnych szacunków, mieszka już ich ponad milion. I z wielu względów są dla nas bardzo dobrymi imigrantami. Po pierwsze, w przeciwieństwie do imigrantów z bliskiego wschodu czy Afryki, chcą u nas być. Po drugie, chcą u nas pracować. Po trzecie, są nam bliscy językowo i kulturowo. I to jest bardzo ważny czynnik. Mieszkańcy byłych kolonii francuskich, brytyjskich czy holenderskich kierują się przede wszystkim do Francji, Wielkiej Brytanii i Holandii. Turcy kierują się do Niemiec i Austrii, gdzie mieszkają duże diaspory tureckie. Meksykanie kierują się do USA. Polacy, którzy znają przede wszystkim język angielski, wybierają raczej Wielką Brytanię, a Rumuni, którzy nie mają problemu z językiem francuskim, wybierają Francję. A Ukraińcy wybierają słowiańskie Polskę i Czechy.

    Polska jest dzisiaj szybko rozwijającym się krajem. Bezrobocie jest niskie, a ceny wciąż, w porównaniu z Zachodem, niewysokie. Nic więc dziwnego, że Ukraińcy emigrują do naszego kraju. Polska prowadziła dotychczas bardzo liberalną politykę wizową dla sąsiadów zza południowo-wschodniej granicy. Teraz Ukraińcy mogą wjeżdżać do Unii bez wiz. Polski rząd ma więc kolejne pole do popisu, aby skłonić do pozostania w Polsce tych Ukraińców, którzy już u nas są, i aby zachęcić nowych do przyjazdu. I aby zintegrować przybyszów z naszym społeczeństwem, zachęcając ich, żeby przyjmowali nasz język i naszą kulturę. I aby sprawić, że poczują się w przyszłości przede wszystkim obywatelami Polski. Bo jeśli nie chcemy stać się narodem emerytów, pracować prawie do śmierci lub godzić się na osiedlanie u nas odległych nam kulturowo imigrantów, powinniśmy otworzyć się na Ukraińców, a przyszłości także na Białorusinów, Rosjan czy Gruzinów.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • PTaraski
      13.06.2017 09:20
      "Polska potrzebuje imigrantów, ale ..." -- Znamy tą śpiewkę NWO: Niemcy potrzebują imigrantów, Francja potrzebuje imigrantów, WB potrzebuje imigrantów, Holandia potrzebuje imigrantów, bo ... W ten sposób rozkręcono masową imigrację. Ta śpiewka była powtarzana raz za razem, aż doszło do przyjmowania muzułmanów. W ten sposób z narodów jednorodnych etnicznie, kulturowo i religijnie zrobiono bezwolną masę bez tożsamości narodowej, kulturowej i etnicznej. Dodajmy, masę skonfliktowaną. Taką masą jest najłatwiej rządzić. Dlatego też NWO zmierza do likwidacji państw narodowych i powstania światowego rządu, który wprowadzi własną pseudo-religię, pseudo-kulturę i pseudo-tożsamość narodową. A środkiem jest maksymalne przemieszanie ludności.

      Tan artykuł to kolejny głos w propagowaniu NWO. Siłą NWO są media, to widzimy także tutaj.

      Polska potrzebuje Polaków, licznych rodzin, spójności narodowej, kulturowej i religijnej. I nad tym trzeba pracować, zakładać rodziny, rodzić i wychowywać dzieci przede wszystkim w wierze, potem w patriotyzmie, dbać o kulturę, żeby nie była antykulturą, jak dzisiaj, np. w "teatrze" Powszechnym.
    • PTaraski
      13.06.2017 09:24
      Dobrym przykładem takiej multikulturowej, multietnicznej i multireligijnej masy jest dzisiejsza Francja. Tam Marcon, kandydat świeżo wyjęty z teczki, coś jak u nas Petru, został prezydentem. Wystarczyła praca piarowców i duraczenie w mediach, żeby kandydat z teczki odniósł "wielkie" zwycięstwo w wyborach, na zgubę Francji i Francuzów.
      doceń 10
    • trydentina
      13.06.2017 10:44
      Polska nie potrzebuje żadnych imigrantów . Polska nie potrzebuje obniżki realnych płac czym skutkuje przyjeżdzanie tu gości ze wschodu. Redaktorze, przestań pisać androny.
    • Mrn
      13.06.2017 21:04
      Zgoda, Polska potrzebuje pracowników by utrzymać system emerytalno-rentowy, ale o asymilacji Ukraińców raczej nie ma mowy w większości przypadków z banalnego powodu, Ukraińcy często nie wiążą przyszłości, życia z Polską, często chodzi tylko o to by zarobić na budowie 1000 zł(plus mieszkanie w hostelu opłacone przez pracodawcę), a to już jest 300 dolarów czyli jakaś pięciokrotność zarobku lekarza w Kijowie, i wysłać te pieniądze do rodziny na Ukrainie by żyła na godnym poziomie. Za takie pieniądze które proponuje się Ukraińcom nie sposób w Polsce się utrzymać(chociaż ponoć według rządu na życie w Polsce 1000 zł wystarczy :D ) a to znaczy że nie sprowadzą tutaj swoich rodzin. Poza tym ciekawe na jakich umowach, i czy w ogóle na jakichś Ukraińcy pracują w Polsce, bo to ma ogromny wpływ na utrzymywanie systemu emerytalnego. Problem tak naprawdę jest bardzo złożony, bo też nie ma się co oszukiwać Ukraińcy obniżają płace w Polsce, najczęściej i tak już na biednym wschodzie Polski. Także byłbym sceptyczny z hurraoptymizmem związanym z porównywaniem imigrantów z Afryki i wschodu Europy, oraz z ich przyjmowaniem do kraju bez opamiętania.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół