• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • "Mówienie prawdy w oczy" zawsze jest trudne

    Elżbieta Grodzka-Łopuszyńska

    dodane 17.06.2017 00:00

    Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: „Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swojej przysięgi”. Mt 5,33

    Jezus powiedział do swoich uczniów:
    «Słyszeliście, że powiedziano przodkom: „Nie będziesz fałszywie przysięgał, lecz dotrzymasz Panu swej przysięgi”. A Ja wam powiadam: Wcale nie przysięgajcie – ani na niebo, bo jest tronem Boga; ani na ziemię, bo jest podnóżkiem stóp Jego; ani na Jerozolimę, bo jest miastem wielkiego Króla. Ani na swoją głowę nie przysięgaj, bo nawet jednego włosa nie możesz uczynić białym albo czarnym.

    Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi».


    Codzienność nie wymaga od nas przysiąg ani wyjątkowych zapewnień. Jeśli zdarza się nam przysięgać w sprawach błahych, to pierwszy sygnał, że dzieje się coś niedobrego. Człowiek uczciwy i prawy jest na tyle wiarygodny, że nikt nie wymaga od niego deklaracji takiej rangi. Jeśli jednak zawiedliśmy czyjeś zaufanie czy po prostu nie daliśmy rady, to zarzekanie się nie będzie prowadziło w dobrą stronę. Bo czy przypadkiem wtedy nie próbujemy oszukać samych siebie? Prawda, jak mówi Pismo, nas wyzwoli. Nie mówi jednak, że to będzie łatwy proces. Każdego dnia doświadczam, jak trudno jest mówić prawdę, zwłaszcza tę bolesną. A staje się to jeszcze bardziej skomplikowane, kiedy dotyczyć ma ona kogoś bliskiego, na kim nam zależy. Zresztą „mówienie prawdy w oczy” zawsze jest trudne. Bo skrupuły, bo możliwość konsekwencji, bo wystawienie na próbę relacji z drugim człowiekiem. Ale nikt nas nie oszukiwał, że bycie chrześcijaninem będzie proste. Daleko nam do Ideału.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • JAWA25
      17.06.2017 11:05
      Powyższy komentarz rozwadnia Słowo Boże, Jezus nie zakazuje przysięgać w sprawach błahych, tylko zakazuje jakichkolwiek przysiąg,
      doceń 10
    • Megi
      18.06.2017 11:47
      « CÓŻ TO JEST PRAWDA» jak wiemy Piłat zapytał naszego Pan Jezus Chrystus , który zawsze mówi PRAWDĘ w oczy.....po usłyszeniu PRAWDY od Jezusa ,że jest Królem, którego Królestwo nie jest z tego świata..i.., że się na to narodził i przyszedł na świat , aby dać swiadectwo prawdzie .... i do końca był i jest WIERNY tej Prawdzie ,.... za którą oddał na Krzyżu życie....i dnia trzeciego jak oznamił, czyli powiedział PRAWDĘ-ZMARTWYCHWSTAŁ.....Pokonał kłamstwo diabła- ojca kłamstwa. .... jest Jedynym na ziemi -niebie- świecie, który ma prawo mówić człowiekowi PRAWDĘ i oczekiwać szczególnie od nas znających tę Prawdę dzieci KK mówienia TAK, tak i NIE , nie.....dlaczego o tym piszę, bo wiem, że mówienie prawdy jest bardzo trudne .....Oznacza bardzo często problemy, nieprzyjemności i w konsekwencji nawet śmierć czego dowodem są bohaterowie NIEZŁOMNI znani i nieznani męczennicy KK, którzy za prawdę złożyli największą ofiarę, POŚWIĘCILI życie.....Mówienie prawdy w oczy jest przede waszystkim ODWAŻNYM wyznaniem WIARY, ponieważ dzięki temu, że człowiek mówi zdecydowanie TAK w obronie zasad i warości ,które są dla niego ŚWIĘTE czyli absolutne , wieczne i powszechne bo pochodzą od Boga,pokazuje swoją postawą jako człowiek - katolik że nie tylko zna Prawo Boże, ale również udowadnia, że według tego PRAWA żyje.....co czyni człowieka jako katolika/katoliczkę WIARYGODNYM, a to znaczy GODNYM ZAUFANIA....Zawsze ludzie mówiący prawdę budzą szacunek i chociaż nie zawsze lubimy słuchać słów prawdy, bo one są bolesne, bo zmuszają do podjęcia trudnych decyzji, walki ze zniewoleniami ciała i duszy , zmierzeniem się z samym sobą, czyli słabościami, a jak św Paweł w (2Kor 12, 9.) pisze :.... lecz[ Pan] mi powiedział:«Wystarczy ci mojej łaski.MOC bowiem w słabości się DOSKONALI» ......dlatego mówiący prawdę w oczy katolicy wiedzą, że dzięki łasce uświęcającej stają się silni, mocni w walce z grzechami , ktore dzięki Bożej łasce stają się jak św. Paweł apostołami pełnymi troski o wiernych. .....Dzięki łasce Jezusa i sile wiary braci i sióstr KK, .... nawróconemu..... katolikowi NIE jest już trudno mówić prawdę, bo on już wie , że PRAWDA , WYZWALA i nawet jeśli jest negowana, odrzucana , profanowana to i tak my katolicy WIERZYMY, bo na 100% WIEMY, że PRAWDA zawsze ZMARTWYCHWSTAJE, bo jest Nią JEZUS CHRYSTUS .....serdecznie pozdrawiam szczególnie tych, którzy dzięki ŁASCE NAWRÓCENIA poznali swoją moc ......
    • Gabriela
      19.06.2017 10:46
      dotyczy komentarza pt. „Jezus zbawił świat także przez to, co nam pozwolił uczynić ze sobą” (A. Bańka) z dnia 19 czerwca br.:
      Jezus zbawił nas przez swe Zmartwychwstanie. Tylko i wyłącznie przez nie. A nie jest ono ani unieważnieniem przeszłości, ani prostym do niej powrotem. Jakiekolwiek unieważnienie bowiem to fikcja, ponieważ śladów naszego życia nie da się ostatecznie usunąć wciskając przycisk „clear”, zaś powrót do tak wyczyszczonej przeszłości byłby zwykłym cofnięciem w czasie i nieuchronnie, prędzej czy później, ponownie doprowadził do znanego nam wszystkim finału (przykładem oficjalny komentarz do dzisiejszej Ewangelii).
      Tymczasem Jezus umarł i Zmartwychwstał raz. I wstąpił na niebiosa, gdzie - w czasie i poza czasem - Jest.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół