• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Fatima w filmowym kadrze

    Edward Kabiesz

    |

    GN 20/2017

    dodane 18.05.2017 00:00

    O objawieniach w Fatimie powstało sporo filmów, ale nie doczekały się one jeszcze swojej „Pieśni o Bernadetcie”.

    Większość z tych filmów to dokumenty, bo obrazów fabularnych nakręcono niewiele. Pozostawały one zresztą w cieniu głośnych produkcji poświęconych sanktuarium w Lourdes. „Święta Pani z Fatimy” Rafaela Gila, pierwszy pełnometrażowy film fabularny w historii kinematografii światowej o objawieniach fatimskich, powstał dosyć późno, bo dopiero w 1951 roku. Pozostaje do tej pory, przynajmniej moim zdaniem, najlepszym filmem poświęconym tym wydarzeniom. Jego twórca, kompletnie u nas nieznany, uważany jest za jednego z największych hiszpańskich reżyserów. Kręcił filmy różnorodne gatunkowo, które cieszyły się ogromną popularnością nie tylko w Hiszpanii. Ważnym elementem jego twórczości były obrazy religijne. Poza „Świętą Panią z Fatimy” ma w swoim dorobku m.in. „Wojnę z Bogiem” i „Pocałunek Judasza”, w którym postać zdrajcy Jezusa znalazła się po raz pierwszy w centrum filmowej opowieści.

    Hiszpańskie arcydzieło

    Film „Święta Pani z Fatimy”, w którym wystąpili Fernando Rey i Ines Orsini, rozpoczyna się krótką charakterystyką sytuacji politycznej i społecznej, w jakiej znalazła się Portugalia w 1917 roku. W tym czasie w kraju nabierały rozpędu brutalne prześladowania religijne. Po tym krótkim wstępie rozpoczyna się właściwa akcja. Poznajemy rodziny dzieci, które stały się świadkami przyszłych objawień, ich rodzinne smutki i radości. Obraz przedstawia także toczący się w Portugalii konflikt między władzą, która dąży do zniszczenia Kościoła i religii, a wiejską społecznością, dla której wiara jest wszystkim. – Boga nie możecie wygnać, zostanie w Portugalii wbrew waszej woli – mówi w filmie przedstawicielowi gubernatora matka księdza, któremu kazano wyjechać z kraju.

    Film nie jest dokumentem, ale reżyser w miarę wiernie oddaje historię objawień. Dokonał jednak kilku zmian. Troje bohaterów w filmie to nastolatki, a nie dzieci. Dzisiaj, po upływie ponad 60 lat od premiery, ten świetnie wyreżyserowany i zagrany film ogląda się ze wzruszeniem. Gil miał jednak pecha, bo podobnie jak wiele innych godnych uwagi hiszpańskich filmów, nie tylko religijnych, jego obraz powstał w epoce rządów Franco, co nie ułatwiało mu drogi na ekrany kin poza Hiszpanią. Polscy widzowie mogą oglądać „Świętą Panią z Fatimy” dopiero od niedawna, gdyż jej odnowiona cyfrowo wersja ukazała się na płytach DVD.

    Rok po premierze filmu Gila na ekrany kin wszedł najbardziej chyba znany obraz o fatimskich objawieniach, czyli „Cud Matki Boskiej Fatimskiej” Johna Brahma. Hollywoodzki reżyser bazował na faktach, które wzbogacił wątkami fikcyjnymi. W filmie pojawia się postać Hugo, przyjaciela trojga pastuszków. Jest on agnostykiem, który powraca do Boga, będąc świadkiem cudu słońca w Fatimie. Film cieszył się powodzeniem, a Max Steiner otrzymał nominację do Oscara za skomponowaną do niego ścieżkę muzyczną. Siostrze Łucji, najstarszej z trojga pastuszków, nie spodobała się jednak hollywoodzka produkcja. Doceniła natomiast, podobnie jak papież Jan Paweł II, „Objawienia w Fatimie” Daniela Costelle z 1992 roku. Film, z kulminacyjnymi scenami cudu słońca, jest bowiem wierniejszą, niż oglądaliśmy to w dziele amerykańskim, próbą przedstawienia duchowych przeżyć trojga portugalskich dzieci, którym objawiła się Matka Boska. Przedstawia też trudniejszą stronę fatimskich wydarzeń, w tym wizję piekła, która przeraża małą Hiacyntę, oraz surowej pokuty, jaką dobrowolnie biorą na siebie dzieci jako zadośćuczynienie za grzechy świata. Siostra Łucja i papież pojawiają się osobiście w końcowych scenach „Objawień w Fatimie”, nakręconych w czasie uroczystej premiery z udziałem odtwórców ról trojga pastuszków.

    Love story w Fatimie

    Fabrizio Costa, twórca włosko-portugalskiej telewizyjnej koprodukcji „Fatima” z 1997 roku, przedstawiając obraz sytuacji społeczno-politycznej Portugalii na początku XX wieku, podkreśla rolę masonerii, która widziała w Kościele największą przeszkodę w realizacji planów przekształcenia Portugalii w państwo laickie. Historię objawień poznajemy z opowieści Daria. Bohater filmu, w młodości ateista, jest teraz starym człowiekiem, który po śmierci żony wraca do wydarzeń z młodości. Wtedy wraz z nią wyjechał do Fatimy, gdzie stali się świadkami wydarzeń związanych z objawieniami. Film nie wyróżnia się niczym szczególnym spośród wielu podobnych religijnych produkcji, a wplecione w narrację love story wydaje się banalne i schematyczne.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół