• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Bóg nie sądzi i nie oddziela?

    ks. Dariusz Kowalczyk SJ

    |

    GN 20/2017

    dodane 18.05.2017 00:00

    W Piśmie Świętym są zakorzenione wszystkie autentyczne objawienia prywatne. Niosą one nadzieję opartą na miłosierdziu.

    Nie wiem, kto sformułował tzw. główne prawdy wiary, których uczyłem się na religii. Dziś owych 6 zdań, które pretendują do uchwycenia istoty katolickiej wiary, nie przekonuje mnie. To nie jest najlepsza teologia. Druga prawda brzmi: „Bóg jest sędzią sprawiedliwym, który za dobre wynagradza, a za złe karze”. Sformułowanie to zakorzenione jest w obrazie Boga srogiego, przed którego dociekliwym wzrokiem nic się nie ukryje. Na dodatek życie chrześcijańskie zostaje w pewnym stopniu sprowadzone do tego, by sobie zasłużyć na nagrodę, bo jak nie, to dosięgnie nas nieunikniona kara.

    Taki obraz Boga może prowadzić do religijności znerwicowanej, pełnej lęku, w której nie ma nic z obiecywanych przez Ewangelię wolności i radości. Skoro tak, to może by wyrzucić z katechizmów i książeczek do nabożeństwa tekst dotychczasowych głównych 6 prawd wiary i zaproponować nowy?! Idea słuszna, ale obawiam się, że moglibyśmy wpaść w drugą skrajność, a mianowicie idolatrię sprowadzonego do banału miłosierdzia. Jak w tej perspektywie mogłaby brzmieć druga prawda wiary? Ano na przykład tak: Bóg nikogo nie sądzi i nie dzieli na złych i dobrych, bo kocha wszystkich. Przy okazji wszystkie tchnące grozą obrazy sądu ostatecznego zostałyby może nie spalone, ale zamknięte głęboko w magazynach.

    Pojawiłyby się nowe, bardziej optymistyczne przedstawienia, ukazujące, jak oprawcy i kaci ucztują radośnie ze swoimi ofiarami. Zbawionych, czyli wszystkich, witałby u wrót raju wielki napis: „Co było, to było, i nie ma co do tego wracać. Wybierzmy przyszłość!”. Pierwszy obraz Boga z groźną miną czyni z chrześcijaństwa Niepokojącą Nowinę. Drugi obraz Boga redukuje chrześcijaństwo do banalnego optymizmu, oblanego w dodatku hipokryzją. Co w tej sytuacji robić? Czytać Biblię bez narzucania jej własnych zapatrywań. W Piśmie Świętym są zakorzenione wszystkie autentyczne objawienia prywatne. Takie jak objawienia dane Faustynie Kowalskiej czy też pastuszkom w Fatimie. Niosą one nadzieję, ale nie jest to płytka nadzieja, że jakoś to będzie. Jest to nadzieja oparta na miłosierdziu, które wskazuje drogi odwrócenia się od grzechu i postawienia Boga w centrum własnego życia. Matką i Przewodniczką na tych drogach jest Maryja, Niepokalana.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Maluczki
      18.05.2017 09:59
      Druga prawda wiary powinna brzmieć tak: Bóg jest sprawiedliwy i każdemu daje to, co sobie sam wybrał.
    • Gośćstary druch
      18.05.2017 10:27
      Słusznie.Bog to przede wszystkim dobro a kara to efekt naszego odejścia od jego dobra, które jest w jego nauce
    • Hugo Kapet
      18.05.2017 14:45
      Zachęcam Księdza do przypomnienia sobie credo. Dam zdaje się jest coś o sędziowaniu. A już wiem, to przecież dopiero w czasie jakiegoś odległego końca świata... A tymczasem głaszczmy się wszyscy po główkach i nie sprawiajmy sobie przykrości, to na pewno pójdziemy do nieba!
    • Gość
      20.05.2017 19:36
      Znalazłem kiedyś w bibliotece katechizm z roku 1932, wydany w Warszawie. Do czasu tego znaleziska byłem przekonany, że główne prawdy wiary sformułowane jak stoi obecnie w książeczkach do nabożeństwa to pozostałość po dawnych wiekach (w obecnym Katechizmie Kościoła trudno je znaleźć tak sformułowane). Jakież było moje zdziwienie, gdy były tam takie prawdy: 1. Pierwsza, że jest Bóg; 2. Druga, że Bóg jest sprawiedliwy; 3. Trzecia, że Bóg jest jeden w trzech osobach... itd.(zrobiłem na szczęście zdjęcia tego katechizmu). Do dziś zastanawiam się, kto dopisał po latach owo Sędzia (Bóg jest Sędzią i to jest jasne) i o tym, że jest karzący czy nagradzający (nagroda czeka i kara również, czy jednak w takim sformułowaniu, jak owa "prawda" mówi?). Zdecydowanie bardziej podoba mi się, że Bóg jest sprawiedliwy - jak ktoś zna Biblię bardziej wie, co się pod tym słowem kryje.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół