• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • A nie mówiłem?

    Marcin Jakimowicz Marcin Jakimowicz

    dodane 29.04.2017 08:48

    Manjackal jednak poprowadzi rekolekcje? Szkoda.

    Ojciec James Manjackal jednak poprowadzi rekolekcje w Warszawie-Miedzeszynie. Rozczarowani? Sprawy przybrały zły obrót?

    Ileż złośliwych komentarzy czytałem na temat tego przykutego do inwalidzkiego wózka człowieka. Komentowali „życzliwi” i „zatroskani”. Pisali, choć nie mieli bladego pojęcia, dlaczego pierwotnie kuria warszawsko-praska wydała komunikat o zakazie rekolekcji.

    O. Manjackal został oczyszczony z zarzutów. Chodziło o oskarżenia związane z finansami wysuwane przed laty przez pewną kobietę z Hiszpanii, a niejasności zostały wyjaśnione. Poprowadzi zaplanowane rekolekcje. „Moja praca to chrześcijański terroryzm. Wysadzam bomby – bomby Słowa Bożego i Ducha Świętego” – opowiadał przed dwoma urodzony w południowych Indiach misjonarz św. Franciszka Salezego.

    Nie dziwię się ostrożności kurii i nie dostrzegam w jej działaniach żadnych nieprawidłowości. Moje zażenowanie budzi inny fakt. Wielu internetowych komentatorów nie znając stanu faktycznego (!) nie pozostawiało na misjonarzu suchej nitki. Przyznam szczerze: nie rozumiem tej tendencji. Czy nie gramy do tej samej bramki? Czy za wszelką cenę musimy udowodnić swoje racje?

    Iluż internautów węszy szukając sensacji, czekając na jakiekolwiek potknięcie, upadek, pęknięcie, zawirowanie wokół jakiegoś kapłana (najlepiej znanego, cenionego i do tego charyzmatyka). Po co? By z dziką satysfakcją napisać: „A nie mówiłem?”.

    „Wiele hałasu o nic”. Albo „z małej chmury duży deszcz”. Te dewizy idealnie pasują do afery, która wybuchła wokół osoby misjonarza, który niestrudzenie podróżuje po świecie. Myślę, że pod błyskotliwymi komentarzami wypada teraz napisać krótkie „przepraszam”. Jakże aktualne jest spostrzeżenie Gamaliela, które wczoraj przypomniał nam Kościół. Ostudził bojowe nastroje braci faryzeuszów słowami: „Mężowie izraelscy. Odstąpcie od tych ludzi i puśćcie ich. Jeżeli bowiem od ludzi pochodzi ta myśl czy sprawa, rozpadnie się, a jeżeli rzeczywiście od Boga pochodzi, nie potraficie ich zniszczyć i może się czasem okazać, że walczycie z Bogiem”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • Gość
      03.05.2017 18:01
      Dlaczego kazdy Pana artykul opiera sie na krytykowaniu? Nawet jesli jest to sluszna krytyka, to dlaczego ciagle tylko kazdy artykul wlasnie od tego sie zaczyna? A to krytykuje Pan ludzi którzy jeżdżą po spotkaniach charyzmatycznych, a to znowu krytyka krytykujących Maniakala... wiecej artykulow nie dałam rady przeczytać. fajnie by było gdyby Pana artykuły bardziej trąciły miłością niż krytyką
    • JAWA25
      04.05.2017 14:31
      redakcja propaguje "charyzmatyków", "uzdrowienia", "kursy ALFA" a równocześnie ubolewa że http://gosc.pl/doc/3840699.Ojciec-czeka-w-niebie
      doceń 11
    • adwokat diabła
      07.05.2017 15:39
      Bardzo cenię sobie artykuły Pana Jakimowicza jednak pewne sformułowania w tym tekście budzą moje zdziwienie i wątpliwości. Cyt."Nie dziwię się ostrożności kurii i nie dostrzegam w jej działaniach żadnych nieprawidłowości". Cóż, ja się dziwię pochopności decyzji i dostrzegam nieprawidłowości w działaniach kurii. "Sprawa" o. Manjackala to nie jest rzecz nowa. 11.04.2017 Pani Joanna Jureczko-Wilk na niniejszych łamach wyjaśniła o co chodzi cyt."W Indiach, skąd o. James pochodzi, nuncjatura po otrzymaniu informacji, zdecydowała się najpierw ją zweryfikować. Napisała do przełożonych zgromadzenia o. Jamesa, którzy wytłumaczyli sytuację". Ciekawe dlaczego arb. Hoser najpierw wydał zakaz , a potem weryfikował? Rozsądek mi podpowiada, że powinno być odwrotnie szczególnie gdy chodzi o tak znaną i uznaną postać jaką jest o. James. Natomiast fala hejtu i nieprzyjaznych komentarzy dotyczących o. Majackala wcale mnie nie dziwi. Wszak mieszkamy w Polsce gdzie podobno 90% to katolicy. Wniosek : dwa razy pomyśl, potem zrób. W przypadku kurii ta maksyma zawiodła.
    • Prawda wyzwala
      26.07.2017 18:23
      Spełniając swój katolicki obowiązek chciałbym PRZESTRZEC KAŻDEGO, kto zastanawia się nad udziałem w nich. Zanim zdecydujesz, OBEJRZYJ, to BARDZO WAŻNE... 6 do 9 minuty https://www.youtube.com/watch?v=gon3IXeuI9I a następnie od 6 do 9 minuty https://www.youtube.com/watch?v=nMrfQn8IyAM
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół