• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • O Macierewiczu

    Bartosz Bartczak Bartosz Bartczak

    dodane 27.04.2017 14:07

    O obecnym ministrze obrony nie da się rozmawiać w oderwaniu od sporów ideologicznych.

    Pozbycie się Bartłomieja Misiewicza powinno ułatwić dyskusję o Antonim Macierewiczu. Były rzecznik MON był bez sensu broniony, ale nie był pierwszym i nie będzie ostatnim niewykształconym pupilem starszych polityków, wpychanym na intratne posady. A jednak sam Macierewicz budzi wciąż dużo emocji. O sprawie, z którą minister obrony najbardziej się kojarzy, czyli badaniu katastrofy smoleńskiej, naprawdę ciężko już chyba dyskutować bez emocji. Teraz doszła jeszcze prowadzona przez Macierewicza polityka w kierowanym przez niego ministerstwie.

    Przeciwnicy polityki personalnej szefa MON podkreślają, że pozbywa się wielu doświadczonych oficerów i tym samym osłabia wojsko polskie. Jego zwolennicy podkreślają, że usuwa oficerów powiązanych ze starym systemem i zastępuje ich młodymi i dynamicznymi, i tym samym wzmacnia polskie wojsko. Ale należy pamiętać, że idea wymiany elit i nieufność wobec kadr odziedziczonych po poprzednim systemie jest w PiS obecna od dawna. I wymiana kadr ma miejsce nie tylko w wojsku, ale też w urzędach centralnych, wymiarze sprawiedliwości, spółkach skarbu państwa czy edukacji. Partia rządząca nie odżegnywała się od zmian kadrowych, ale tym się różni od poprzedników, że traktuje je ideologicznie.

    Dużo kontrowersji wzbudziła decyzja ministra Macierewicza o zerwaniu kontraktu na francuskie śmigłowce Caracal. Wybór śmigłowców dla polskiej armii wzbudzał wielkie kontrowersje. Oprócz względów merytorycznych sporą rolę w dyskusji odgrywała też kwestia kraju pochodzenia sprzętu. PiS nigdy niespecjalnie ukrywało, że w kwestii bezpieczeństwa istotniejsze są dla niego relacje z USA niż z Europą. I biorąc to pod uwagę, decyzja szefa MON może wydawać się zrozumiała. Sfera obrony narodowej nie jest jedyną, w której rząd PiS okazuje swoją nieufność wobec dużych państw europejskich. I biorąc pod uwagę idee tworzące tą partię, taka postawa nie jest niezrozumiała.

    Antykomunizm i eurosceptycyzm są ważnym elementem ideologii PiS. Antoni Macierewicz jest politykiem tej partii i jego działania w kierowanym przez niego resorcie są zbieżne z linią partii, która go wystawiła. Trudno mieć do polityka pretensje, że kieruje się przekonaniami, zgodnie z którymi chce zmieniać obszar, którym zarządza, w swoim przekonaniu, na lepsze. Więc dyskutując o działaniach ministra obrony, trzeba właśnie dyskutować o tym, czy polska armia powinna przejść dekomunizację i to w taki sposób, w jaki teraz jest przeprowadzana. I czy w kwestii obronności należy bardziej stawiać na współpracę z Europą czy USA, i czy w ogóle powinno się stawiać na jednego partnera.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Gość
      27.04.2017 17:10
      A co Pan Redaktor konkretnie chcial rozmydlic? Ze Macierewicza nie mozna ocenic za fakty, dopoki nie rozwiaze sie tematu dekomunizacji i jej metod? Akurat PiS jest tu wyjatkowo niewiarygodny biorac pod uwage swych sztandarowych aparatczykow z epoki PZPR. A dekomunizacja polskiej armii bo 28(!) latach i to bez zaplecza fachowego to po prostu niszczenie potencjalu obronnego Polski. I smiem przypuszczac, ze jest to celowe, bo Macierewicz nie jest niedorozwiniety. Dochodzi do tego fakt, ze po tylu latach slepe usuwanie wszystkich, ktorzy moze, ale tylko moze, skazili sie kontaktem z PZPR (jak w Turcji dzis - ciekawe ze PiS tyrana tam tez popiera). Bez prawa obrony, bez wyroku, bez udowodnienia czegokolwiek. Najwazniejsze, ze nie popiera prezesa. Cos o niejakim Szawle Pan Redaktor (ponoc) katolickiego czasopisma slyszal? Cos o domniemywaniu niewinnosci w naszym systemie prawnym? Czy woli Pan rzady jednostki nie podlegajacej zadnej kontroli, w naiwnej nadziei, ze bedzie to czlowiek swiety i wiecznie zywy?
      doceń 24
    • krut00
      27.04.2017 18:19
      Oj niechcący, dotknął pan bardzo istotnej kwestii. Otóż zaryzykował pan stwierdzenie że Europa Zachodnia w ogóle, a Francja z Niemcami szególnie, kompletnie nie czują naszej sytuacji, lub przynajmniej są nastawione bardzo nieprzychylnie do Polski. USA to znacznie poważniejszy i bardziej przewidywalny sojusznik... Wyraźnie zapomniał pan już o słynnym resecie prezydenta Obamy i pani Clinton. Polityka wieszania się u jakiejkolwiek klamki jest z zasady złą polityką i z góry skazana jest na porażkę. Chciałbym mieć nadzieję że jest to jedynie rozwiązanie doraźne, obliczone na uzyskanie czasu niezbędnego do naprawienia szkód powstałych w ostatnich 70-ciu latach.
    • gut
      27.04.2017 19:11
      Niełatwy temat. ;) Gratuluję - wspaniałomyślnej śmiałości. :-) Serio. :->
    • Gość
      28.04.2017 08:15
      Patriotyzm, antykomunizm i realizm czyli nieufnośc wobec Rosji to polska racja stanu którą reprezentuje szef MON i za to go cenie.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół