• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Starcie cywilizacji

    dodane 20.04.2017 00:00

    Jeśli za 60 lat świat będzie istniał, islam będzie w nim największą religią. To prognoza pewna tylko przy założeniu, że obecne tendencje nie ulegną nagłemu załamaniu.

    Od lat powtarzamy, że kierunek ten widoczny jest gołym okiem: przyrost naturalny wśród muzułmanów jest tak duży, że intuicja podpowiada, że to się kiedyś musi przełożyć na nowy układ sił w świecie. No i się przełoży, tyle że chyba szybciej, niż zakładano. Po raz pierwszy to, co intuicyjnie było wyczuwalne, zweryfikowały szczegółowe badania przeprowadzone przez renomowany ośrodek Pew Research Center z Waszyngtonu. Owocem wieloletniej pracy jest raport, w którym zamieszczone wykresy i tabelki mówią same za siebie: nawet jeśli w niektórych częściach świata chrześcijaństwo nie jest w odwrocie, to liczba wiernych rośnie na tyle wolno, że rozpędzony islam zamierza już w 2060 roku zrównać liczbę swoich wyznawców z chrześcijanami. Niespełna dwie dekady później dystans na korzyść islamu będzie już wyraźny. W stosunkowo krótkim okresie (od dzisiaj do 2060 roku) liczba muzułmanów wzrośnie prawie o 70 proc., podczas gdy chrześcijan tylko o 34 proc. Równolegle zanikać będzie zjawisko ateizmu – może poza Europą czy Nową Zelandią. W samej Europie też widoczny będzie nie tyle gwałtowny wzrost liczby muzułmanów, ile postępujący spadek liczby chrześcijan.

    Dostępne jest 13% treści. Chcesz więcej? Kup wydanie papierowe lub e-wydanie.

    «« | « | 1 | » | »»

    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    Reklama

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół