• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Rok po "Amoris laetitia"

    KAI

    dodane 18.04.2017 07:20

    Przed mikrofonami Radia Watykańskiego arcybiskup Vincenzo Paglia podsumował rok, jaki minął od ukazania się adhortacji papieża Franciszka "Amoris laetitia", o miłości w rodzinie. Włoski hierarcha podkreślił, że nie ma wątpliwości do przedstawionej w niej doktryny, potrzebna jest natomiast przestrzeń dla duszpasterstwa.

    „Wymaga to – mówił – by pasterze znów byli pasterzami, czyli umieli rozeznać, towarzyszyć i słuchać i włączać wiernych, także tych z największymi problemami, z cierpliwością i pedagogiką Boga”. 

    Abp Paglia stwierdził, że pierwszym spotkaniem z Ciałem Jezusa w przypadku rodzin zranionych i mających problemy, następuje w zetknięciu ze wspólnotą chrześcijańską, biorąc udział w jej życiu dochodzi do podjęcia nowej drogi wzrostu i nawrócenia. Tu konieczna jest wielka odpowiedzialność. Mógłbym powiedzieć, że księża muszą być księżmi, muszą być ojcami duchowymi, a jeśli o to chodzi, to także niektórzy świeccy. Trzeba pomóc tym, którzy mają trudności z ponownym stanięciem na nogach i iść naprzód z pomocą Bożej łaski”. 

    Abp Paglia oświadczył, że papieski dokument przyjęty został z entuzjazmem na całym świecie, ponieważ ludzie „czują w nim wielką sympatię dla rodzin, a także wielką nadzieję”. „Po roku owoce są znaczne, ale oczywiście złożoność sytuacji wymagać będzie jeszcze zastosowania bardziej związanego z kontekstem kulturowym. Trzeba na przykład – co widzę niemal wszędzie – przemyśleć na nowo przygotowanie do małżeństwa, a bardziej jeszcze – i tu jestem rzeczywiście zapóźnieni – towarzyszenie młodym parom w pierwszych latach ich życia małżeńskiego i rodzinnego” - powiedział abp Paglia w Radiu Watykańskim.

    «« | « | 1 | » | »»

    Wybrane dla Ciebie

    • Gość
      19.04.2017 19:57
      Odnośnie "niezmiennej" nauki Kościoła: Wczesne angielskie zbiory pokutne przypisane odpowiednio do Egberta z Yorku i Teodora z Canterbury uznają prawo mężczyzny do rozwodu ze swoją żoną z powodu cudzołóstwa, chociaż jedynie w przypadku pierwszego małżeństwa. Cudzołożnica może ożenić się po pięciu latach, ale tylko wtedy, gdy dopełni pokutę The early English penitential collections ascribed respectively to Egbert of York and to Theodore of Canterbury recognize the right of a man to divorce his wife for adultery, although only in the case of his first marriage. The adulteress may remarry after five years, but only if she does penance. Philip Lyndon Reynolds, Marriage in the Western Church: The Christianization of Marriage During the Patristic and Early Medieval Periods, s. 186-187 Więcej o owej "niezmienności" w w/w książce Egbert - biskup Yorku - zm. 766 (uczeń słynnego Bedy Czcigodnego) św. Teodor z (Tarsu) Canterbury - arcybiskup w tym mieście - zm. 690

    • Gość Marek
      21.04.2017 12:13
      Dziękuję bardzo PTaraskiemu za link do rorate coeli. Bardzo ważne artykuły, także nr 2. Proszę się nie zrażać różnymi oskarżeniami. One rzeczywiście mogą wzmocnić pokorę, ale poddawać się nie można, jeżeli ma się ważne rzeczy do powiedzenia.
    • Gość Megi
      21.04.2017 22:57
      Wszystko było by w porządku z "Amoris laetitia",gdyby Papież odniósł się do dubia . Moim skromnym zdaniem jeśli to nie nastąpi , będzie niepotrzebny FETORw łonie KK, a to z pewnością żadnemu dobru nie służy.
    • Gość
      22.04.2017 06:59
      do tradycji: rzeczywiście mało tradycyjny walor w argumentacji ilość gwiazdek. ale jak patrzę na ilość gwiazdek przy wpisach w tym wątku i w innych przy innych artykułach to ludzie bardzo często go krytykują. twierdzenie, że wpisy PTaraskiego się podobają większości nie jest prawdziwe. twoja ilość gwiazdek tez nie powala. Rozumiem, że tobie się podobają wpisy tego człowieka. ale np. mi NIE.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Reklama

      Zachowane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół