• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Ctrl+C, Ctrl+V

    Marcin Jakimowicz Marcin Jakimowicz

    dodane 14.03.2017 09:30

    Wiecie, że On posługuje się kopiami? Wybiera to, co drugie. Kompletnie Mu to nie przeszkadza! Pora na niezbyt oryginalny tekścik.

    – To nie obraz – załamała ręce Faustyna – to obraza Boska. Jezus namalowany przez Eugeniusza Kazimirowskiego nie przypominał Mesjasza, z którym tak często rozmawiała. Czy Bogu to przeszkadzało? Nie. Do dziś posługuje się kopią, której… mistyczka nie widziała na oczy!

    Wieczorem 22 lutego 1931 roku zaskoczona Faustyna ujrzała Jezusa, który poprosił: „Namaluj obraz”. Ks. Michał Sopoćko znalazł malarza, który stworzył wizerunek według wskazówek mistyczki. Kiedy Faustyna zobaczyła po raz pierwszy obraz Jezusa Miłosiernego, była bliska płaczu. „Panie, kto Cię wymaluje tak pięknym, jakim jesteś?” – załamała ręce. Usłyszała: „Nie w piękności farby ani pędzla jest wielkość tego obrazu, ale w łasce mojej!”.

    Najciekawsze jest to, że Bóg błogosławi ludziom również przez wizerunek, którego Faustyna… nie widziała na oczy. Najpopularniejszy obraz „Jezu, ufam Tobie”, jaki znajdziemy w niemal wszystkich kościołach świata, namalował sześć lat po śmierci mistyczki krakowski malarz: Adolf Hyła.

    „Szczęść Boże! Szczęść Boże! Szczęść Boże!” – rozlega się gromki okrzyk stu tysięcy gardeł. Czy pątnicy zdają sobie sprawę z tego, że słynący łaskami obraz Matki Miłości i Sprawiedliwości Społecznej w Piekarach Śląskich jest jedynie kopią innego maryjnego wizerunku? O wiele mniej znany oryginał wisi w opolskiej katedrze.

    A Kalwaria Zebrzydowska? Nasza „Jerozolima w pigułce”? Pątnicy padają na kolana przed obrazem Matki Boskiej Kalwaryjskiej, który jest… kopią myślenickiego oryginału! A jednak zyskał większą sławę.

    Można tak wymieniać i wymieniać. Dla historyków sztuki kopia nie ma większej wartości. U Boga ta zasada nie działa. „Nie w piękności farby ani pędzla jest wielkość…” – podpowiada.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • Gość
      14.03.2017 11:20
      świetny tekst
      buduje serce
      proszę więcej o Faustynie! :) dziękuję
    • JAWA25
      14.03.2017 17:47
      a skąd wiadomo co Faustyna ujrzała
    • Gość
      17.03.2017 09:00
      Nie chodzi o obraz czy rzeźbę, ale o Osobę, którą ów wizerunek przedstawia.
    • JAWA25
      01.05.2017 12:15
      "Czy Bogu to przeszkadzało? Nie" redaktor ma wizje? zna Wolę Bożą?
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół