• facebook
  • twitter
  • YouTube
  • Newsletter
  • rss
  • Dlaczego Lech Wałęsa nie chce zejść z ołtarza

    Franciszek Kucharczak Franciszek Kucharczak

    dodane 31.01.2017 14:30

    Przypadek pierwszego prezydenta III RP to dobra ilustracja problemów, jakie Pan Bóg ma z ludźmi.

    Bóg chce człowiekowi wybaczyć jego grzechy, ale ten człowiek musi najpierw przestać strugać aniołka. Dopóki zgrywa niewiniątko, baranka wełnistego i przeczystego męczennika, nawet Stwórca nie może mu pomóc. Bo dla uzyskania rozgrzeszenia grzesznik koniecznie musi uznać, że jest go za co rozgrzeszać. Inaczej się nie da.

    Lech Wałęsa najwyraźniej ugrzązł w pułapce własnej taktyki, która polega na bezustannym przeprowadzaniu własnego procesu kanonizacyjnego, i to bez uprzedniego procesu informacyjnego. Ba – przez lata, gdy tylko ktoś spróbował zebrać nieco rzetelnych informacji o prawdziwym „słudze Bożym Lechu”, zaraz obrywał złym słowem, jeśli nie pozwem.

    Dziś pozew już nie jest możliwy, bo to, że Wałęsa był „Bolkiem”, zostało dowiedzione bez najmniejszej wątpliwości. Wciąż jednak możliwe są słowa, którymi były prezydent może zaprzeczać grzechom swojej młodości, wciąż może pomstować i wygrażać. I wygląda na to, że zamierza to robić aż do końca swoich dni.

    Cóż, być może za szybko wszedł na ołtarze i teraz zejście z nich wydaje mu się tak trudne, że aż niemożliwe. Może uznał, że jest za bardzo związany ze swoimi obecnymi salonowymi sojusznikami (którzy onegdaj, przypomnijmy, wieszali na nim psy). A może też jego upór przy wersji nieskazitelnego „Ja-Obaliłem-Komunizm”, jest spowodowany jakimiś okolicznościami, których nie znamy, a które mogłyby ujrzeć światło dzienne, gdyby przestał zaprzeczać faktom.

    Jakakolwiek jest przyczyna postawy Lecha Wałęsy, na pewno jest to błędna postawa. Z pewnością ludzie dawno by mu przebaczyli, gdyby przyznał po prostu, że jego droga nie zawsze była piękna. Nie tylko Bóg wie, że ludzie są grzeszni. Ludzie też to wiedzą. Znają to z własnego doświadczenia, dlatego gdy spotkają się z autentyczną skruchą, najczęściej wybaczają.

    Wybaczyliby Wałęsie, zwłaszcza że on jest nie tylko mały, lecz i wielki. Ma w swoim życiorysie rzeczy, których naprawdę nie musi się wstydzić – choćby wzorcowe zachowanie w kwestii prawnej obrony nienarodzonych dzieci, gdy był prezydentem. Jest w Wałęsie jakiś wyjątkowy rodzaj spontaniczności, która sprawiła, że jego minister Lech Falandysz nazwał urzędowanie swego pryncypała ostatnią prezydenturą romantyczną.

    Jarosław Kuźniar we wtorek rano wrzucił na Twittera swoje zdjęcie z Lechem Wałęsą. „Zanim zacznie się taniec na pana politycznym grobie – szacunek za wszystko” – napisał.

    Może Kuźniar szanuje byłego prezydenta za wszystko, więc i za ten epizod z płatnym donosicielstwem, ale niepotrzebnie mówi o politycznym grobie. Lecha Wałęsę wciąż można odzyskać jako prawdziwego człowieka, a nie posąg. I można go będzie szanować – byle tylko on pozwolił odzyskać się prawdzie.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Wybrane dla Ciebie

    • Lesyou
      02.02.2017 11:31
      W opowiadaniach o Don Camillo jest takie zdanie, które zawsze w takich sytuacjach mi się przypomina: Są to słowa włożone w usta Jezusa "Rozpaczliwie szukają sprawiedliwości na ziemi ci, którzy nie wierzą w Moją sprawiedliwość w niebie". Wałęsa też człowiek i grzechy popełniał. Nie chce za nie żałować. Jego i Boga to sprawa. I tak jest, czy się to podoba czy nie, częścią historii Polski. A tak na marginesie, biegli też ludzie, skąd ta pewność, że się nie mylą. Prawda potrzebuje czasu. Dla przykładu, bitwa pod Grunwaldem była politycznie rozgrywana jeszcze w czasie I Wojny Światowej, gdy Niemcy walcząc z Rosjanami mścili się za tamtą klęskę. Pokory i uśmiechu życzę wszystkim. I cierpliwości. A zamiast pasjonować się sprawa Wałęsy na spacer z rodziną. Pozdrawiam
    • tambaran
      03.02.2017 13:45
      Dlaczego Lech Wałęsa nie chce zejść z ołtarza ?…/ dla mnie ignoranta to kapitalny tytuł nie wiedziałem, że Lech takie głupstwo popełnił..Wprawdzie w czasie strajków nosił ostentacyjnie obrazek Matki Boskiej Częstochowskiej przyczepiony w kieszonce marynarki oraz taki wielgachny-długopis z tymże wizerunkiem M.B Częstochowskiej do podpisywania umów czy protokołów w Stoczni Gdańskiej…i po Kościołach było coś więcej ołtarzyków M:B: CZ, ale żeby Wałęsa na nie się gramolił to novum dla mnie:
      Rzetelny i rasowy dziennikarz podejmując się tak delikatnego tematu, by siebie subiektywnie tu nie eksponował - zapytać o to Samego Lecha, bo to by bardziej interesowało czytelnika …
      Cytat X autora: „Przypadek pierwszego prezydenta III RP to dobra ilustracja problemów, jakie Pan Bóg ma z ludźmi.” Re tego ; Jak stary jestem nigdy z ambony nie słyszałem,takiego s
      twierdzenia,że Pan Bóg ma problemy z ludzmi, raczej odwrotnie, że l udziska mają problemy z P. Bogiem… Domyślnie sugerujesz, że to dotyczy i Wałęsy...
      Cytat Y: „Bóg chce człowiekowi wybaczyć jego grzechy, ale ten człowiek musi najpierw przestać strugać aniołka. Dopóki zgrywa niewiniątko, baranka wełnistego i przeczystego męczennika, nawet Stwórca nie może mu pomóc. Bo dla uzyskania rozgrzeszenia grzesznik koniecznie musi uznać, że jest go za co rozgrzeszać. Inaczej się nie da.“
      Re tego Y cytatu… no i cóż tu na to odpowiedzieć ??? - zbawienne pouczenia katechizmowe dla Lecha…
      ale pachące, jakimś pouczjącym tonem moralizmu i fachowej Bożej wiedzy.. Bóg chce pisze, ale zarazem, że i Stwóra nie może mu pomóc...itd, co już do zarozumiałości zaliczam, żeby już nie użyć dosadniejszego wyrażenia… Wszystko to tu, traktując jako strawę duchową bo to w GN = to groch z kapustą, ale mimo tego na zdrowie nam wszystkim...
    • JAWA25
      22.02.2017 15:22
      "Bóg chce człowiekowi wybaczyć jego grzechy, ale ten człowiek musi najpierw przestać strugać aniołka" pomijając styl co ma to do sprawy? "A może też jego upór przy wersji nieskazitelnego „Ja-Obaliłem-Komunizm”, jest spowodowany jakimiś okolicznościami, których nie znamy, a które mogłyby ujrzeć światło dzienne, gdyby przestał zaprzeczać faktom." jakim ? Redaktor Kucharczak zawsze wszystko wie lepiej i biada jak jesteś innego zdania niż on, vide np. http://gosc.pl/doc/3266801.Uczlowieczanie-zwierzat leczy ktoś zwierzę ? powinien je zabić, leczenie zwierzaków obraża uczucia redaktora Kucharczaka. Albo http://gosc.pl/doc/1955363.Ksiadz-spiewa-cos-zgrzyta Zaśpiewał ksiądz "Chwalmy Boga"? Już redaktor cały w nerwach. I tak dalej ...
      Sprawdzam w Wikipedii czegóż to dokonał redaktor Kucharczak, że z takim znawstwem poucza Lecha. I jakoś nie widać by redaktor był internowany, ukrywał się przed esbecją, rzucał koktajlem Mołotowa w czołgi czy zrobił cokolwiek dla obalenia komuny. No, tak, pewno Wikipedia daje fałszywy obraz świata.
    • Gość
      03.03.2017 22:16
      Bolek to zdrajca. Wiadomo. Wolfgang to bohater. No, bohater tragiczny. Obłuda. Po trzykroć. Kto pierwszy rzuci kamieniem? Nie wszyscy na raz. Proszę do kolejki.Kamieniołom jest tuż obok. Kamieni nie braknie, miłosierny.
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      przewiń w dół